KOŚCIÓŁ KONTRA CIAŁO
Rozkosze ciała są grzeszne. Kobiety muszą być czyste i poświęcać życie rodzinie i stawiać jej potrzeby na pierwszym miejscu. Ciało kobiety nie może być używane w celu osiągania hedonistycznej przyjemności. Samo pojęcie rozkoszy jest już czymś podejrzanym. Cierpienie i boska ekstaza są bardziej godne zaakceptowania.
W pełnym kontekście oznacza to: seks jest złem. Kobiety - będąc istotami seksualnymi - spotykają się z ryzykiem zajścia w ciążę i mogą podejmować decyzje by przerwać ciążę. Każda kobieta aktywna seksualnie jest potencjalną morderczynią. Kobiety muszą mieć możliwość dysponowania swoimi ciałami i nie może być gwarancji że będą to czynić tak, jak tego życzyłby sobie kościół. Gdy aborcja podlega kryminalizacji, dopełniona zostaje kolonizacja ciała kobiety przez kościół.
Być może kościół prowadzi wojnę nie tylko przeciw kobietom, lecz przeciw suwerenności ciała w ogóle. Czyż ciało nie jest tylko wstrętnym pojemnikiem na duszę?
Choć łatwo jest zrozumieć historyczny kontekst kolonizacji ciała kobiety przez kościół przez odniesienie do patriarchatu i (męskich) praw własności, znacznie trudniej jest zrozumieć proces kolonizacji ciała dziecka.
Jak świat długi i szeroki, słychać o coraz to nowych przypadkach seksualnego wykorzystywania dzieci przez księży. Powstało wiele teorii mających wyjaśnić psychologiczne motywy stojące za tym zjawiskiem. Większość wskazuje na tłumienie popędów seksualnych. Kościół stara się sprawować kontrolę nad kobietami odmawiając im prawa do edukacji seksualnej i prawa do aborcji. W ten sposób zostają pozbawione suwerenności nad własnym ciałem. Niektórzy księża posuwają się nawet do tego, by czynić to samo z dziećmi, przy cichym przyzwoleniu hierarchii kościelnej. Wydaje się, że kościół prowadzi wojnę mającą na celu bezwzględne podporządkowanie kobiet i dzieci męskiej hierarchii. Wielu księży widzi siebie w roli Boga, męskiego przewodnika i obrońcę któremu należy podporządkować swoją wolę. Uległość wobec męskiego bóstwa jest bardzo podobna do uległości wobec męskiego władcy.
Jak kościół może trwać w podobnej obłudzie? Kobietom nie wolno pod rygorem represji usuwać ciąży, a jednocześnie księża mogą - w imię boże - bezkarnie wykorzystywać seksualnie żywe dzieci. Manipulowanie moralnym autorytetem kościoła doprowadziło do tego, iż dla wielu stracił on jakąkolwiek wartość.