OM Namah Śiva'ya Prema'nanda'yah! (1008x)

W końcu lat 80-tych XX wieku znany Polski mistyk, jogin, uzdrowiciel i jasnowidz, Mohan Ryszard Matuszewski przeczytał w angielskim czasopiśmie wydawanym przez Benjamina Creme'a o lankijskim żywym świętym, który materializuje Vibhuti i Lingamy Boga Śiva. Tym Swamim był oczywiście Premananda Maharaj ze Sri Lanki, który niedługo później z powodu wojny domowej na Sri Lance musiał się przenieść do Indii i osiadł w Tamil Nadu. Swami Premananda należy do tamilskiej mniejszości narodowej na Sri Lance i dlatego wybór lokalizacji nowego Aśramu wypadł w Tamil Nadu, w okolicy, gdzie kiedyś nauczał Awatar Muruga Kartikkeya. Z początkiem lat 90-tych XX wieku, Mohan Ryszard Matuszewski zebrał sporą grupę osób zainteresowanych osobą Swami Premananda i wprowadził Ruch Premananda do Polski. Pierwsze Abiszekamy i Pujas według południowo- indyjskiego rytuału śiwaickiego zaczęły się odbywać już w 1993 roku. W 1993r. Swami Premananda powołał oficjalnie Centrum Swami Premamanda w Polsce, a Koordynatorem Krajowym mianował Mohana Ryszarda Matuszewskiego.
Odpowiednie dokumenty z formalnym mianowaniem zostały przesłane przez Aśram Premananda dopiero w 1994r., co wiązało się też z problemami Aśramu i Swamidżi w Indii. Na wskutek zbójeckich intryg ateistycznych maoistów tamilskich, agresywnych jak Tamilskie Tygrysy na Sri Lance, Swami Premananda został bowiem długotrwale uwięziony stając się więźniem politycznym w Tamil Nadu. W pierwszej połowie lipca 8-19 VII 1998r. odbyła się pierwsza wyprawa sympatyków Swami Premananda do ośrodka w Belgii, gdzie odbywała się Międzynarodowa Konferencja Młodzieży, a Aśramowa Mateczka, żyjąca w Aśramie Święta Śri Mataji przyjechała do Polski z wizytą oficjalną pod koniec lipca na cykl spotkań które odbyły się w sierpniu 1988r. w kilku miastach Polski. Śri Mataji przybyła na osobiste zaproszenie Mohana Ryszarda Matuszewskiego. Uwięzienie Swami Premananda było ciągle przykre dla tysięcy wielbicieli i czasem zrażało nowicjuszy, którzy przychodzili do Ruchu SP.
Nic to nie przeszkodziło w pracy w Polsce i Mohan Ryszard Matuszewski tłumaczył oraz propagował nauki i rytuały przekazywane przez Swami Premananda, tak, że pojawiło się coraz więcej osób i wielbicieli. Na język Polski zostało przetłumaczonych przez Mohana kilkaset stron z naukami i praktykami z Aśramu Swami Premananda. Były także organizowane zbiórki datków na Aśram w Indii i aśramowy sierociniec gdzie przebywa ponad 600 dzieci nie mających rodziców. Niestety, niektóre osoby, które włączyły się do tej pracy okazały się bardzo nieuczciwe. Pojawiły się próby usunięcia Koordynatora Krajowego a także malwersacje datków zebranych na Aśram i sierociniec. Hanna Szpilewska z Gdyni i Gdańska zastępowała Mohana Ryszarda Matuszewskiego od czerwca 1999 roku, a za pieniądze uzbierane wśród wielbicieli Swami Premananda w Polsce na sierociniec urządzała sobie wycieczki zagraniczne, także do Indii, zaś na głodne dzieci już nic nie zostawało. Podobnie postąpiła później w 2002 roku następna zastępczyni Koordynatora Krajowego, Jadwiga Kulawik dziś Gierczyńska z Częstochowy, która do tego uzurpowała sobie chorobliwie, jakoby była główną Koordynatorką Ruchu Premananda i ogłaszała się wśród znajomych jako wcielenie Boskiej Matki. Obie panie zostały przez Swami Premananda usunięte z powierzonych im stanowisk, kiedy ich zbójeckie oszustwa i malwersacje finansowe wyszły na jaw. Swami Premananda z powodu tych typowo polskich przekrętów rozchorował się, gdyż Guru zwykle cierpią z powodu złych postępków tych, którzy ogłaszają się jego uczniami, oferują służbę duchową, a potem oszukują i kradną.
Jest to pewna lekcja, że do ruchów duchowych przychodzą podstępni oszuści, wcielenia zła, tylko po to aby szkodzić i niszczyć Ruch Duchowy. Wiele osób z powodu przekrętów poczynionych przez Hannę Szpilewską i później jeszcze większych przez Jadwigę Kulawik Gierczyńską po prostu zrezygnowało z przynależności do Ruchu i praktyki duchowej lub uciekło praktykować gdzie indziej, skądinąd słusznie. Niektórzy wspólnicy Jadwigi Kulawik Gierczyńskiej do dzisiaj próbują podszywać się pod Ruch Swami Premananda, pomijając całą historię powstania tego Ruchu w Polsce, unikając kontaktów z Koordynatorem Krajowym, a także użytkują na własną rękę przetłumaczone przez Mohana Ryszarda Matuszewskiego nauki i rytuały, czym naruszają prawa tłumacza i prawa autorskie Swami Premananda. Osobom, które w rzeczywistości otrzymały lingam i prawo do prowadzenia Centrum w swojej miejscowości, trzeba szczególnie patrzeć na ręce gdy zbierają pieniądze na sierociniec i Aśram w Indii, aby się potem nie okazało, że używają tych pieniędzy na prywatne wycieczki do Indii zamiast na cele na które były dane, na pomoc dla biednych sierot z aśramowego sierocińca, szczególnie jak są to osoby zaprzyjaźnione z Jadwigą Kulawik Gierczyńską, która wyłudziła w ten sposób i wykorzystała na prywatne cele kilkaset tysięcy złotych.
Niestety niektóre osoby z Ruchu Premananda w Polsce nie chcą o tym mówić głośno, z obawy, że ktoś ich z tego na co zbierają datki będzie chciał w przyszłości rozliczyć. Osoby, które dokonały malwersacji, szybko uciekły do innego ruchu duchowego, gdzie jak trzeba przypuszczać, będą próbowały podobnych czynów dokonywać, jak prywatne zbieranie pieniędzy na kolejny ruch duchowy i malwersowanie ich. W istocie największych przekrętów dokonało Centrum Swami Premananda w Częstochowie w osobie Jadwigi Kulawik Gierczyńskiej i jej wspólników, malwersując datki na kwotę kilkuset tysięcy złotych, komputery, złote posążki otrzymane z Aśramu i bardzo wiele innych rzeczy jak oszukańcze udawanie Koordynatora Krajowego. Z pieniędzy zmalwersowanych Jadwiga Gierczyńska i jej wspólnik Janusz Gierczyński budują sobie willę, tak wyniszczając Ruch Swami Premananda poprzez kradzenie pieniędzy z datków na sierociniec! Poznać zło wcielone po tym, że popełnia podłe grzechy zakazane w naukach Mistrza pod którego się podszywają, grzechy takie jak kradzenie, malwersacje, oszukańcze podszywanie, uzurpowanie sobie stołka, władzy i pozycji, kradzież praw tłumacza w publikacjach, próby podstępnego usunięcia dotychczasowych liderów i przejęcia władzy dla niecnych celów. Zarówno Hanna Szpilewska z Gdańska jak i Jadwiga Kulawik Gierczyńska próbowały podstępnie przejąć pozycję głównego Koordynatora Krajowego Ruchu Swami Premananda w Polsce, poprzez dyskredytowanie i pomijanie czy wręcz ukrywanie faktycznej roli i pracy pełnionej przez Mohana Ryszarda Matuszewskiego.
Prezentujemy kilka tekstów przetłumaczonych pierwotnie z języka angielskiego na polski przez Mohana Ryszarda Matuszewskiego. Niektóre z tych tekstów zostały zrabowane razem z wieloma innymi rzeczami Mohanowi Ryszardowi Matuszewskiemu w sierpniu 2002 roku przez dwie nieuczciwe osoby z Częstochowy, które na polecenie Jadwigi Kulawik Gierczyńskiej wtargnęły do mieszkania Koordynatora Krajowego i tłumacza w Gliwicach podczas jego dłuższej nieobecności wyłudzając podstępnie klucz od jego nieświadomej podstępu i nieuczciwości żony. Tymi złodziejaszkami, którzy ukradli teksty tłumaczeń w sierpniu 2002r. są Ilona i Maciej Marczak z Częstochowy, wspólnicy Jadwigi Kulawik Gierczyńskiej w prowadzeniu oszukańczej i szalbierskiej działalności niszczenia Ruchu Premananda w Polsce. Nauki duchowych Awatarów są wspaniałą lekcją dla ludzkości, chociaż wiele demonów w ludzkich ciałach je tak profanuje i wykorzystuje do swoich podłych i niecnych celów. Złe moralnie, szkaradne działania Hanny Szpilewskiej i jej przyjaciółki Jadwigi Kulawik Gierczyńskiej oraz ich wspólników związane są między innymi z ich nałogiem do zażywania narkotyków, co skrzętnie ukrywały przez kilka lat, ale zostały nakryte przez innych wielbicieli na nałogowym ćpaniu bądź handlowaniu narkotykami halucynogennymi, a także na knuciu podłych intryg mających na celu usunięcie Koordynatora Krajowego z Ruchu SP. Można przypuszczać, że część zbieranych pieniędzy z datków na sierociniec poszło na ćpanie dla tych osób i ich wspólników.
Obowiązkiem osób, które otrzymały Lingamy jest prowadzenie Linga Abiszekamów w każdy poniedziałek wieczorem, a także dzień przed nowiem księżyca w Śivaratri. Nie rzadziej jednak niż raz w miesiącu księżycowym! Ci, którzy wzięli sobie Lingamy, a rytuałów nie sprawują są przestępcami prawa duchowego i mają obowiązek niezwłocznie oddać Lingamy Koordynatorowi Krajowemu lub bezpośrednio do Aśramu w Indii. Lingam to kapłańskie zobowiązanie dla osoby, której powierzony jest w opiekę. Lingam materializowany przez Swami Premananda nie jest niczyją prywatną własnością do trzymania sobie w domu dla własnej satysfakcji jako talizman. Lingam służy społeczności, choć niektóre polskie wieprzki narkomańskie niszczące duchowość wyłudziły już z Aśramu Lingamy dla swych prywatnych celów, co jest gorzej niż skandaliczne. Ruch Swami Premananda nie jest pierwszym poszkodowanym ruchem duchowym przez tego rodzaju złe i szkaradnie szkodliwe osoby jak Hanna Szpilewska czy Jadwiga Kulawik Gierczyńska i ich równie ćpający wspólnicy oraz naśladowcy. Nie dziwimy się już takim osobom, które mają od podstaw złe i skorumpowane wychowanie w postaci przykładów z typowo katolickich zachowań kleru i jego działaczy w Polsce, takich jak ksiądz złodziej R. Matkowski, który wyłudził od banków i zmalwersował prawie pół miliarda złotych, co jest faktem powszechnie znanym. Trzeba się jednak kierując ruchami duchowymi strzec osób podstępnych o parszywych skłonnościach, które grupę duchową pomyliły z polityką.
Mohani Premaa Devi
OM Namah Śiva'ya Prema'nanda'yah! (1008x)

Swami jest hinduskim religijnym tytułem oznaczającym dojście do mistrzostwa nad samym sobą. Prema znaczy czysta, boska miłość, a Ananda oznacza najwyższe zadowolenie. Swami Premananda żyje zgodnie ze swoim imieniem. Poświęcił On całe swoje życie służbie innym. Poprzez Swój przykład i nauki pomaga On ludziom uwolnić się od mentalnych trosk. Ma on moc leczenia chorób fizycznych. Pokazuje nam jak służyć innym, mającym mniej szczęścia w życiu niż my. W ten sposób, toruje nam drogę, abyśmy mogli zacząć podróż do duchowego oświecenia. Pomaga on ludziom chętnym nieść pomoc innym zrobić coś dobrego w tym świecie. Uwalnia od cierpienia chorych i umierających.
Swamidżi daje wiele nauk jak żyć szczęśliwie, zdrowo i pełnią życia. Ludzie z całego świata podążają za jego praktycznym i życiowym przewodnictwem. Są to przedstawiciele wszystkich ras, etnicznych i religijnych grup. Jego nauki są uniwersalne. Zawierają one wszystkie religie i nie mogą być odniesione do żadnej konkretnej metody czy systemu. Jego sposób jest spontaniczny, naturalny i praktyczny. Jego główną zasadą jest miłość do Boga pod postacią, którą preferujesz, oczyszczenie umysłu poprzez służbę i proste, duchowe praktyki. Wszystkie jego rady koncentrują się wokół ciągłego pamiętania o Bogu, który jest w twoim sercu podczas wykonywania każdej czynności, przez cały czas. Nawet, będąc powszechnie uznanym oświeconym Mistrzem, Swami Premananda mówi i postępuje z nami jak zwyczajny człowiek tak, że możemy odczuwać jego uprzejmość. Niektórzy, również ci, którzy go nigdy nie spotkali, mieli duchowe doświadczenia, podczas których boska natura Swami przejawiła im się. Wielu innych zostało wyleczonych z fizycznych i mentalnych problemów lub znaleźli oni rozwiązanie dla wielu ziemskich dylematów dzięki jego mistycznej interwencji. Po doświadczeniu Swami Premananda, wielu ludzi odkryło, że ma lepszy stosunek, zrozumienie i zaufanie w nauki ich własnych religii. Niektórzy osiągnęli głębsze poczucie jedności wszystkich religijnych doświadczeń.
Swami ma czas dla każdego, aby porozmawiać z kimś o jego wewnętrznych uczuciach, nadziejach i duchowych ideach. Ma on szczególny dar dla wszystkich - od najmniejszego dziecka, do studenta, głowy rodziny, dziewczyny robiącej karierę, samotnego rodzica... każdy z każdej ścieżki, drogi życiowej, środowiska czy kraju, zyska czerpiąc z jego praktycznych i życiowych rad. Jest on z pewnością znaczącą duchową istotą naszych czasów. Pomimo swojej popularności, Swamidżi utrzymuje drogie jego sercu wartości prostoty, pokory i dziecięcej radości.
Życie Swami Premananda
OM Namah Śiva'ya Prema'nanda'yah! (1008x)
Urodzony w prostej rodzinie kupieckiej w Matale, małym mieście położonym na wzgórzu, na Sri Lance, w 1951r, Prem Kumar był bystrym, psotnym dzieckiem o miłym usposobieniu. Jego nauczyciele i koledzy z klasy bardzo go lubili, a jego rodzice mieli nadzieję, że pewnego dnia przejmie rodzinny biznes.
Ale nawet w okresie niemowlęcym pojawiały się znaki, że Prem Kumar nie jest przeznaczony do normalnego życia. Przedmioty takie jak święty proszek, wykorzystywany w hinduskich rytuałach, wciąż pojawiały się w kołysce wokół maleńkiego Prem Kumara. Kiedy był trochę starszy miał w zwyczaju rozdawać słodycze i owoce kolegom z klasy, które po prostu "pojawiały" mu się w dłoniach zawsze kiedy o tym pomyślał. Nie rozumiejąc dlaczego przyjaciele ze szkoły nigdy nie odwzajemniają się w ten sam sposób, myślał, że chcą uniknąć bólu fizycznego, powstającego w czasie "stwarzania" tych przedmiotów. Regularnie tracił przytomność w szkole, kiedy zbyt dużo myślał o boskości czy życiu świętych. Zdarzało się, że był pochłonięty przez wyższą świadomość. Jak na swój wiek wykazywał niespotykane zainteresowanie duchowymi mistrzami i często prowadził dyskusje na tematy filozoficzne lub organizował religijne przedstawienia, w których grał główne role.
Już jako mały chłopiec, Prem Kumar medytował, aby poszukiwać głęboko wewnątrz siebie źródła tych mocy. "Rezultatem mojej medytacji było odkrycie, że źródło tych mocy manifestujących się przeze mnie, leży z pewnością poza normalnym ludzkim wymiarem, a ponadto zauważyłem jeszcze więcej rzeczy - kim jestem, kim będę i wiele, wiele więcej. Wtedy zrozumiałem, że powinienem być świadom Boga przez cały czas i wykorzystywać te moce tylko po to, aby przyciągnąć innych na duchową ścieżkę. Tak długo jak będę żył, nigdy nie powiem, że czynię cuda, jako że jest to sprawa Boga. Ja jestem kanałem łączącym Boga i świat."
Mimo całej radości z tego powodu, rodzice często posądzali go o kradzież słodyczy i innych rzeczy z ich sklepu. Karali go wielokrotnie nazywając jego zainteresowanie duchowością nonsensem. Jego ojciec, a nawet siostra bili go i krzyczeli na niego. Pewnego dnia jego ojciec miał już tak dość niezwykłego zachowania syna, że wyrzucił go z domu. Jako dziecko doświadczył odrzucenia, głodu i biedy. Babcia Prem Kumara była jedyną osobą, która zawsze go wspierała i bardzo mocno kochała. Kiedy było ona młodą dziewczyną służyła świętemu o imieniu Swami Paramaguru. On przepowiedział jej, że jedno z jej wnucząt zostanie duchowym mistrzem, a ona zauważyła, że Prem Kumar był tym szczególnym dzieckiem. Zamieszkał z nią i uwielbiał się nią opiekować.
W trakcie szkolnych lat szybko rozniosła się wieść wśród nauczycieli i kolegów ze szkoły, że natychmiast potrafi on zobaczyć problemy ludzi i, że to, co przepowie staje się prawdą. Rodzice jego wielu przyjaciół zapraszali go do swych domów i stali się jego pierwszymi uczniami. W wieku 17 lat Prem Kumar podjął świadomą decyzję, że będzie podążał za boskim przewodnictwem pochodzącym z jego wnętrza i, że poświęci całe swoje życie służąc ludzkości, pomagając ludziom w ich mentalnych problemach i fizycznym ubóstwu. Nie nauczał żadnej konkretnej religii, ale mówił o przykładach starożytnej prawdy znajdującej się we wszystkich religiach i umacnianiu ludzkiej wiary w uniwersalną moc. Decyzja o podjęciu duchowego życia nie była dobrze przyjęta przez jego rodzinę. Prem Kumar czuł się przez nich zraniony i niezrozumiany, ponadto spotykał się z trudnościami i opozycją ze strony lokalnych sekretarzy religijnych i ekstremistów, jednakże nigdy nie żywił osobistej urazy czy chęci rewanżu na kimkolwiek. Stawał twarzą w twarz ze wszystkimi trudnościami z ogromną odwagą i wybaczaniem, z determinacją, kontynuował swoją służbę rozprzestrzeniania jedności pomiędzy ugrupowaniami religijnym na Sri Lance, służąc tym, którzy byli w potrzebie.
Pewnego wieczoru w 1969, Prem Kumar przemawiał do ponad dwustu ludzi zebranych na religijnym spotkaniu w Matale, kiedy nagle, na oczach wszystkich z jego całego ciała rozbłysło jasne światło, a jego biała szata zmieniła kolor na szafranowy (taki jak ten, noszony przez wyrzeczeńców). Szal o takim samym kolorze pojawił się w rękach jego ojca. Zatopiony w najwyższej świadomości boskiej miłości i radości, Prem Kumar zrozumiał kim jest i pojął znaczenie oraz cel jego narodzin. Oświadczył, że jego misją jest pokazać istnienie i miłość Boga tak wielu ludziom jak tylko będzie mógł w ciągu swojego życia. Od tego czasu jest nazywany Swami Premananda - Prema znaczy czysta miłość, a ananda oznacza boską radość.
Coraz więcej ludzi przyciąganych było przez Swami Premanand Maharaj. Zagubieni ludzie przychodzili do niego prosząc o przewodnictwo. Niektórzy duchowi aspiranci, poszukujący oświecenia, również gromadzili się wokół niego. W 1972 został oddany do użytku pierwszy budynek, w którym rozpoczął działalność swojego pierwszego Aśramu, aby zakwaterować stale rosnąca liczbę ludzi, chcących być blisko niego. W tym Aśramie, który nazwał "Dom Pokoju Dla Wszystkich Religii", zaczął również opiekować się bezdomnymi i niechcianymi dziećmi. Znajdowało się tam centrum medytacyjne, śpiewano tam pieśni religijne, wykonywano pudże, a w pełnie księżyca rozdawano darmowe jedzenie dla prawie 2000 biednych osób. Ludzie prowadzący różny tryb życia przyjeżdżali tam, aby rozkoszować się duchową atmosferą. Zapraszany był do krajów na całym świecie i trzykrotnie objechał Zjednoczone Królestwo i odwiedził Singapur, Malezję i Filipiny.
W 1983 r na Sri Lance wybuchły ataki i zamieszki na tle etnicznym i Synhalezi wystąpili przeciwko Tamilom. Jako, że Swamidżi popierał pokój i jedność, stał się on głównym celem dla podżegaczy sporu, a piękny aśram został doszczętnie spalony. Dlatego w towarzystwie kilku wielbicieli i dzieci Swami przybył do Indii. Osiedlił się w Trichy i po krótkim czasie nabył kawałek ziemi w małej wiosce Fathimanagar w Tamil Nadu. Tutaj rozpoczął nową działalność, której przewodził czysty duchowy sposób życia i gdzie prowadzono wiele akcji charytatywnych. Aśram został nazwany "Sri Premananda Aśram".
Budowany z wielkim wysiłkiem przez kilka lat wielbiciele z Sri Lanki, Indii i wielu z krajów zachodnich pomagali Swamiemu stworzyć ten cudowny Aśram. W 1989 odbyła się oficjalna inauguracja w obecności świętych i przywódców religijnych z różnych religii. W ciągu następnych pięciu lat Aśram rozkwitał. 300 pozbawionych środków do życia dzieci mieszkało i uczyło się w Aśramie. Od niepiśmiennych robotników po dobrze wykształconych specjalistów, od ubogich po ministrów rządowych, każdy był przyjmowany w Aśramie równie serdecznie i popularność Swamidźi wzrastała. Tysiące ludzi miało w zwyczaju odwiedzać Aśram w weekendy, aby odbyć prywatne spotkanie ze Swamidżim oraz otrzymać jego błogosławieństwa. Rozwiązywał on problemy tysięcy ludzi i wielu uzdrawiał. Wśród nich byli również poszukiwacze prawdy, którzy znaleźli w Swami Premananda ich ideał duchowości, miłości, czystości, mądrości i pokory - kogoś kto mógł prowadzić ich w kierunku realizacji własnej Jaźni.
Jak się często zdarza w przypadku dobrych ludzi, zawsze znajdą się tacy, którzy chcą ich ostatecznie zniszczyć. Swami Premananda doświadczył tego bardzo szybko. Jako, że jego reputacja rozprzestrzeniała się i wielbiciele przybywali z całego świata, aby go zobaczyć i poprosić o błogosławieństwo i radę, jednocześnie pojawiły się również próby zniesławienia jego imienia.
I nagle ogromny szok spowodowany nagłym aresztowaniem i uwięzieniem. W listopadzie 1994, on i sześciu innych mieszkańców Aśramu zostało aresztowanych i oskarżonych o zbrodnie różnego rodzaju, w tym morderstwo i gwałt. Media także dolały oliwy do ognia publikując fałszywe artykuły o Swamidżim. Również policja nie potrzebnie używała przemocy - wiele dziewcząt z Aśramu zostało spędzonych i zabranych do aresztu śledczego do momentu zebrania "dowodów". Wiele dziewcząt zabranych do aresztu śledczego zażądało odwiezienia do Aśramu i później oświadczyło, że były one zmuszane do składania zeznań oczerniających Swami. Kilka lat przed aresztowaniem, ciężko umysłowo chory mężczyzna miał zapewnioną opiekę w Aśramie w ramach służby. Zmarł on z naturalnych przyczyn na terenie Aśramu, jednakże Swamidżi został oskarżony o współudział w jego morderstwie. Mimo przygnębienia swoich wielbicieli Swamidżi pozostaje nietknięty i nieporuszony. Jego dobry humor charakteryzuje wszystko, co mówi i robi, a więzienie stopniowo stało się alternatywnym Aśramem, jako że inni więźniowie przychodzą do niego z prośbą o przewodnictwo i pomoc. Jego straż jest pod wrażeniem, ujęta jego widoczną duchową postawę.
Działalność Aśramu jest kontynuowana i rozrasta się i każdego roku powstają nowe Centra Sri Premananda na całym świecie. Podobnie Swamidżi cały czas pozostaje w kontakcie z wieloma poszukiwaczami na całym świecie, udzielając porad dotyczących prowadzenia Aśramu, pisząc duchowe przesłania do swoich wielbicieli, itp. Każdego roku publikowana jest nowa książka z jego naukami.
Pomimo całkowicie fałszywych oskarżeń wciąż jest trzymany w więzieniu - ku konsternacji swoich naśladowców i zwolenników. Sam Swamidżi po prostu uśmiecha się i mówi, "Prawda Zwycięży."
Nauki Swamidźi
"Spytaj samego siebie czym jest prawda? Dlaczego się narodziłem? Jak długo będę żył? Co zamierzam robić? Gdzie ostatecznie jest moje miejsce? Jeśli poważnie kontemplowałbyś te rzeczy, zrozumiałbyś prawdę."
"Nie jest ważnym wierzyć w Boga, lub w to, co ja czy ktokolwiek inny ci mówi, ale wierz w siebie, wierz własnemu sercu, bądź odważny i nieustraszony. W przeciwnym razie nie możesz nic zrobić i niczego nie możesz osiągnąć, ani w świecie, ani na duchowej ścieżce."
"Najłatwiejsza droga, aby znaleźć się bliżej Boga prowadzi przez miłość. Prawdziwa miłość jest absolutem, nieskończoną słodyczą przenikającą wszystko co ziemskie. Nie ma nic wyższego. Prawdziwą miłością jest Bóg."
"Jeśli możemy zauważyć boską miłość, która istnieje we wszystkim i wszędzie, możemy kochać wszystkie istoty na tej ziemi, tylko wtedy możemy prawdziwie zrobić coś dobrego na tym świecie i tylko wtedy serce stanie się źródłem miłości, a każde istnienie będzie postrzegane jako Bóg."
Uniwersalność
"Kiedy rodzi się dziecko, czy czuje sie ono lepsze czy różne od innych? Jest świadome swojej religii czy kasty? To rodzina i środowisko, które determinują kastę, wiarę i status i to oni instalują te podziały w umyśle dziecka. Ale w obecności Boga te różnice nie mają znaczenia." "Idee wyrażane we wszystkich religiach są, w znacznej mierze w harmonii. Nie ważne do jakiej religii należymy, musimy zaakceptować fakt, że istnieje tylko jedna nadrzędna rzeczywistość we wszystkich religiach. Naszym celem jest osiągnąć tą rzeczywistość, a nie martwić się o to jak wiele religii i ścieżek istnieje."
"Jeśli zaakceptujemy to, że wszyscy pochodzimy z jednego wspaniałego źródła energii, tylko wtedy zrozumiemy konieczność jedności ludzkości." "Wszystko jest jednym i Bóg jest jeden.
"Jest tyle pracy do zrobienia na tym świecie. Bądźmy aktywni. Nie mówmy zbyt dużo i zróbmy coś! Prawdziwa służba jest wykonywana bezinteresownie, z miłością, pokorą i cierpliwością, i bez dumy.
Aby prawdziwie służyć musimy pracować nad samymi sobą, żeby zdobyć takie wartości i nauczyć się dawać nie oczekując niczego w zamian." "Boskość jest wewnątrz ciebie. Podobnie ta sama iskra boskości jest wewnątrz wszystkich żyjących istot, o czym musimy pamiętać. Służąc im służysz Bogu."
"Nigdy nie powinniśmy tracić szansy pomagania innym, kiedy tylko nadarza się taka okazja." "Sposobem na to, aby stać się bezinteresownym jest bezustanne myślenie o innych i dbanie o innych."
"Dzisiejszy świat został schwytany w iluzje i pragnienia. Istoty ludzkie muszą się same oczyszczać i opiekować się swoimi współtowarzyszami i innymi stworzeniami zgodnie z odwiecznym prawem mądrości.
Jeśli będą one dzielić swoje bogactwo z biednymi i zastępować samolubstwo współczuciem, będzie mało cierpienia na tym świecie. Każdy z nas jest odpowiedzialny za przyszłość planety i rozpowszechnianie przesłania prawdy."
"Jeśli zmienisz siebie samego z determinacją i pełnym przekonaniem w piękną i szlachetną osobę, wibracje twoich dobrych myśli będą promieniowały od ciebie na społeczeństwo. Jeśli jesteś wypełniony współczuciem i bezinteresownymi myślami, wtedy społeczeństwo zacznie się zmieniać i uwzniośli się."
"Twój umysł powinien stać się spokojny, abyś mógł się rozwijać."
"Osiągnij ten przyjemny stopień - nie reagowania na cokolwiek co się dzieje wokół ciebie. Bądź całkowicie skoncentrowany na swojej Jaźni. Nic innego nie powinno ci przeszkadzać."
"Powiedz, "To nieważne" i weź to na spokojnie. Zrób filiżankę herbaty i zrelaksuj się."
"Jeśli chcesz medytować, musisz umieć się zrelaksować i podchodzić do wszystkiego na spokojnie. Żadnych napięć. Musisz sobie radzić z rzeczami takimi jakimi one są. Zrób co w twojej mocy, ale nie ekscytuj się."
"Niektórzy mogą się uczyć szybko od rozwiniętych ludzi, którzy sami zatopili się w oddaniu, i którzy mają miłość w ich sercach. Nie mówię, że nie możesz sam się rozwijać, ale jest to tylko kwestia czasu.
Jeśli znajdziesz prawdziwego przewodnika i będziesz się od niego uczył możliwym jest nauczenie się wszystkiego jeszcze w tym wcieleniu! Jeśli masz dużo czasu i nieskończoną cierpliwość, możesz czerpać naukę z twoich ziemskich doświadczeń, ale to prawdopodobnie zajmie ci kilka wcieleń."
"Boska łaska przepływa przez świętego jak naturalne źródło. Przeszkody w jej otrzymaniu są wewnątrz ciebie. Święty spokojnie prowadzi cię w kierunku Boga. Uczy cię i prowadzi w głąb twojego wnętrza. Dzięki niemu możesz doświadczyć czystej Boskości i może być to prawdziwym doświadczeniem dla ciebie."
"Mistrz pokazuje ci ścieżkę do twojego prawdziwego serca. Pozwala ci smakować radość absolutnej wolności."
"Całe bogactwo tego świata nie da ci prawdziwego szczęścia, ale może dać ci niezliczone przyjemności, trudności, dylematy, ból i choroby. Wszyscy szukamy szczęścia, w taki czy inny sposób, ale nie zauważamy, że leży ono wewnątrz nas."
"Bez względu na to czy pracujesz, służysz czy praktykujesz sadhanę - gdy kiedykolwiek napotkasz trudności, spójrz głęboko do swojego wnętrza, a znajdziesz źródło swoich problemów dokładnie wewnątrz siebie."
"Pamiętaj, jedynym sposobem, żeby być naprawdę wolnym jest całkowite oddanie się Najwyższemu. To według mnie jest właśnie absolutne szczęście, anandam!"
"Nie martw się - bądź szczęśliwy!"
"W naszym Aśramie nie jest ważne do jakiej kasty czy religii należysz i z pewnością nie ma to dla mnie znaczenia czy jesteś buddystą, muzułmaninem, chrześcijaninem czy hinduistą. Nie muszę wiedzieć jak jesteś bogaty i co posiadasz lub jakie masz wykształcenie. To jest miejsce dla każdego kto chce podnieść kwalifikacje swojego duchowego życia i kto chce się nauczyć prostego życia.
Innym celem naszego Aśramu jest pomaganie potrzebującym i opuszczonym dzieciom. Dajemy im tu szansę na dom i naukę. Aśram jest miejscem duchowości, służenia i czynienia dobra dla innych istot..."
Swami Premananda
Sri Premananda Aśram znajduje się 20 km od Trichy na drodze Chennai - Madurai, w sercu Tamil Nadu. Powierzchnia Aśramu to blisko 250 akrów. Przez ponad 20 ostatnich lat pustynny teren zamieniony został we wspaniały ogród z ogromną ilością różnych roślin, krzewów i drzew. Ogród ten przyciągnął wiele gatunków ptaków, które zadomowiły się tu. Aśram jest pobudowany w prosty sposób według wizji Swamidżi, w stylu domków starożytnych pustelników. Budynki z dachami z liści palmowych lub z dachówek pobudowane są w pięknym ogrodzie.
W Aśramie Sri Premanada mieszka 750 dzieci i 100 dorosłych osób. Mieszkańcy Aśramu pochodzą z różnych środowisk kulturowych i religijnych z Sri Lanki, Indii i wielu krajów zachodnich. Wszyscy wykonują służbę (seva) w różnych działach Aśramu i uczestniczą w duchowych sadhanach. Dziennie, Aśram zapewnia darmowe wyżywienie dla 1000 osób. Znajduje się tu również stołówka dla gości, biblioteka, pokój medytacji i szpital. Są tu również sypialnie dla dzieci, a obecnie nowa kuchnia i stołówka dla dzieci są w trakcie budowy.
Codziennie w Pudża Holu Aśramu odbywają się cztery Abiszekamy (tradycyjne czczenie statuetek bóstw i lingamu - różnych aspektów Boga, zmaterializowanych przez Swamidżi) i bhadżany (pieśni religijne).
Na szczególne święta, takie jak Mahashivaratri, Guru Purnima czy urodziny Swamidźi, wielu wielbicieli z całego świata przybywa do Aśramu. Istnieje ponad 50 Centrów i Grup Premanandy oraz ponad 15 Grup Młodzieży na całym świecie (w Belgii, Holandii, UK, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Szwajcarii, Polsce, USA, Meksyku, Argentynie i na Sri Lance), gdzie wielbiciele spotykają się regularnie, aby przeprowadzić satsang (dyskusję o naukach Swamidżi), wykonać Abiszekamy (rytuały), praktykować medytację, śpiewać bhadżany lub wspólnie wykonywać służbę.
Od samego początku Aśram Swami Premananda był miejscem działalności charytatywnej i miejscem gdzie służono biednym.
Dom Prema: Obecnie 750 dzieci mieszka w Domu Prema. Dzieci te pochodzą z ubogich środowisk. Niektóre z nich są sierotami, a wiele z nich ma tylko jednego rodzica. W Aśramie mają zapewniony dach nad głową, jedzenie, opiekę medyczną i dobre wykształcenie za darmo. Tutaj dzieci znajdują nowy dom i szansę na dobrą i bezpieczną przyszłość. Aśram prowadzi również swój mały szpital.
Szkoła Podstawowa Premananda: Aśram prowadzi własną szkołę podstawową dla dzieci z Aśramu i biednych dzieci z okolicznych wiosek. Szkoła założona została w 1994 roku i dawała wykształcenie od pierwszej do dziesiątej klasy, osiągając wysokie wyniki z egzaminów państwowych. Zapewnia ona wysoki poziom edukacji dzieciom, które prawdopodobnie nie miałby szansy na wykształcenie.
Wyższa Edukacja: Aśram sponsoruje również swoje dzieci, aby kontynuowały naukę w szkołach wyższych i na kursach, jak również na uniwersytetach.
Zajęcia Artystyczne: Prowadzone są dodatkowe zajęcia dla dzieci ze śpiewu klasycznego, Bharatha Natyam (taniec klasyczny), rysunku, jogi i muzyki.
Zazielenianie Terenu: Od 2000 roku Aśram posadził kilka tysięcy drzew w swojej okolicy i wprowadził system nawadniania bazujący na alternatywnych źródłach energii wspomagających irygację.
Pomoc dla Lokalnej Ludności: Aśram prowadzi odnawianie i sprzątanie świątyń w okolicznych wsiach, daje jedzenie i ubranie dla biednych, pomaga indywidualnym, biednym rodzinom budować domy lub rozpocząć własny biznes będący źródłem ich utrzymania, pomaga im wyprawić wesela itp. Po katastrofie tsunami w grudniu 2004, Aśram udzielił pierwszej pomocy rozdając jedzenie, ubranie, sprzęt gospodarstwa domowego i pomoc finansową dla rodzin z wybrzeża Tamil Nadu, dotkniętych kataklizmem.
Przyszłe Projekty: Istnieje wiele planów na przyszłość, takich jak budowa większej szkoły dla ponad 1500 dzieci i rozszerzenie nauczania aż do dwunastej klasy szkoły podstawowej oraz budowa większych internatów. Planowane jest uzyskanie pozwolenie na prowadzenie szkolnictwa wyższego, budowę szpitala, który będzie zapewniał darmową opiekę medyczną dla biednych, schronisko i centrum kursów szkoleniowych dla kobiet oraz dom starców.
Seva w Centrach Swami Premananda:Wszystkie Centra mają zarówno indywidualne jak i wspólne projekty charytatywne. Centra udzielają charytatywnej pomocy na własnym obszarze działanie, jak również pomagają ubogim i potrzebującym w Indiach, szczególnie opuszczonym, żyjącym w nędzy dzieciom.
Charakterystyczne w nauczaniu Swami Premanandy jest wykorzystywanie praktyki rytuałów na drodze rozwoju duchowego. Rytuały odgrywają bardzo ważną rolę w Aśramie Śri Premananda i w jego centrach na całym świecie. Słowo rytuał pochodzi od sanskryckiego "riti", co oznacza "powracać do źródła". Tak więc poprzez praktykę rytuału człowiek zdobywa zdolność powrotu do swego boskiego pochodzenia. Nie trzeba być wyznawcą religii hinduistycznej, żeby praktykować Abiszekam lub w nim uczestniczyć.
Abiszekam jest rytualnym obmywaniem bóstwa przedstawionego w formie statuetki. Każdy etap i szczegół ceremonii jest symbolem etapów, które trzeba przejść na drodze duchowej, na ścieżce wewnętrznej w kierunku boskości. Swamidźi mówi, że uczestniczenie w tych rytuałach przynosi ulgę w fizycznych i mentalnych problemach i że skutki twojej przeszłej karmy będą stopniowo usuwane. Abiszekam przynosi również rozwój duchowy i pomaga rozwinąć koncentrację i medytację. Wykonując pudźę jest się obdarzanym łaską Boga. Czynności te przynoszą pomyślność wszystkim. Powinieneś być całkowicie pochłonięty przez bóstwo w czasie praktyki Abiszekamu lub wykonywania pudźy, a wibracje statuetki będą Cię wspierać. Gdy inwokujesz imiona bóstwa w obecności tej szczególnej statuetki, uzyskuje ona pewną szczególną moc. Wibracje duchowe mantry mają wpływ na statuetkę w ten sposób, że odbija je ona, zwielokrotniając jednocześnie moc, która jest w mantrze. Aby uzyskać wszystkie dobrodziejstwa rytuału, musisz praktykować te rytuały w duchu wyrzeczenia się siebie, ofiarując swoje własne serce Bogu. Odpowiednie mantry są intonowane przez cały czas trwania pudźy. Guru Pada Pudźa jest wielbieniem stóp świętego. Jest zrozumiałe we wschodniej tradycji duchowej, że stopy mędrca są czczone jako symbol boskości. Wielu świętych nie pozwala wielbicielom wielbić swoich stóp (Padnamaskar). Swami Premananda Maharadź pozwala jednakże wielbicielom wykonywać rytuał Pada Pudźa do Jego Stóp ponieważ daje im to nieporównywalną z niczym możliwość doświadczenia Jego Boskich Energii poprzez osobisty kontakt i bezpośrednią modlitwę.
Mantra i Stotra. W duchowej tradycji Bhakti Marga (ścieżka oddania) jedną z najważniejszych praktyk jest intonowanie boskiego imienia. Wielbienie Boskości za pomocą imienia może być robione poprzez Dżapę i Stotrę. Ogólnie Dżapa jest powtarzaniem mantry (świętej formuły lub modlitwy) lub pojedynczego imienia Boga. Stotra jest intonowaniem szeregu wersetów które opisują doskonałe atrybuty i uświęcone właściwości świętego podmiotu.
Mangala Arathi. Na koniec Satsangu (zgromadzenia dusz dla wykonania dobrych i boskich uczynków i kontemplacji prawdziwej rzeczywistości), wszyscy uczestnicy biorą razem udział w Mangala Arathi. Wielbiciel lub Pudźari porusza świecznikiem z zapaloną kamforą przed statuetką lub obrazem bóstwa lub świętego, podczas gdy kongregacja śpiewa Mangalam, pieśń pomyślności. Śpiewając Mangalam uczestnicy wiedzą, że zgromadzenie dobiega końca. Jest to wyraz wdzięczności dla Boga jak i również modlitwa skierowana do Boskości aby zsyłała nieograniczone łaski, błogosławieństwa i dobro.
JAI PREMA SHANTI !
KORZYŚCI Z PRAKTYKOWANIA RYTUAŁÓW
Swami Premananda Maharadż
Istnieje wiele sposobów praktykowania duchowości. Większość sadhan (praktyk duchowych) było przepisanych, w odległych czasach, przez rozwinięte dusze, jako środek dzięki któremu można osiągnąć samourzeczywistnienie. Dzisiaj wiele osób zmienia te dawne metody i unowocześnia je według swych własnych idei i koncepcji. W tej epoce, gdzie wszystko biegnie bardzo szybko, ludzie oczekują, że wszystko w życiu przychodzi bardzo łatwo. Chcą natychmiastowego zrozumienia i wymagają skrótów do głębokiej duchowości. Dawni mędrcy wiedzieli, że poważne poszukiwania duchowe wymagają zaangażowania całego czasu i bezustannego wysiłku. Dzisiaj aspiranci duchowi mają trudność, żeby zrozumieć, że tradycyjne, wolne i pewne metody gwarantują prawdziwe i trwałe urzeczywistnienie, połączone z wielkim oddaniem.
W naszych czasach większość ludzi jest pogrążonych w życiu materialnym. Ich ambicją jest praca, osiągnięcie sukcesu, zarabianie pieniędzy i troska o własną rodzinę. Z uwagi na te cele, nie są w stanie poświęcić całej swojej uwagi na życie duchowe. Jednakże osoby te mogą uczynić wysiłek, aby zaangażować się głęboko, codziennie przez krótki okres czasu i w ten sposób przez ten czas wchłaniać intensywnie energię duchową. W jaki sposób? Korzystając z dawnej metody rytualnego wielbienia bóstwa.
Ta praktyka, wykonywana regularnie, przynosi cudowne rezultaty oraz mistrzostwo umysłu. W czasie rytuałów umysł jest całkowicie pochłonięty tym co robisz praktycznie za pomocą rąk. Na początku twój umysł jest oczyszczany gdy przygotowujesz się do ceremonii. Konieczne przed rytuałem jest wykąpanie się (wraz z umyciem włosów) i założenie czystego i wygodnego ubrania. Podczas przygotowań przed pudźą (ceremonią) twój umysł będzie zaabsorbowany przygotowywaniem różnych przedmiotów potrzebnych do wielbienia bóstwa.
Podczas kolejnych etapów będziesz zaangażowany w wykonywanie pudźy przed bóstwem, w formie którą wybrałeś..., może to być Boska Matka (Bóg jako Matka), Pan Kryszna lub Lingam Śiva, który reprezentuje Boga bez ludzkiej formy, będącego wieczną istotą wszystkiego co istnieje. Po wykonywaniu przez jakiś czas takich praktyk, wchłoniesz boskie wibracje. Twój umysł będzie całkowicie zaangażowany w wykonywanie praktyk pudźy. Twoje usta będą śpiewać dawne święte mantry, (modlitwy), które oczyszczają serce i uspokajają umysł. Oddech będzie kontrolowany w boskim rytmie przynosząc psychiczny i fizyczny spokój.
Wszystkie działania przynoszą jakieś skutki. Gdy grasz w tenisa, piłka w którą uderzasz jest odbijana do ciebie. Tak samo poprzez kult Boga w formie, otrzymasz zwrot odpowiednio w formie Łaski Boga. W ten sposób rytuały wykonywane z czystą intencją mogą dawać tylko dobre skutki.
Normalnie myślisz bez końca o przedmiotach materialnych - twojej pracy, twoim partnerze i twoich dzieciach, twoich potrzebach i twoich pragnieniach. Może się zdarzyć, że z tego powodu jesteś pełen napięcia. Niektórzy cierpią nerwowy niepokój i stres związane z własną pracą. W takich przypadkach szczególnie korzystne jest rozwinięcie oddania do odpowiedniej formy Boga i koncentrowania na niej całkowicie swojego umysłu przez 15 do 60 minut dziennie. Gdy zwracasz się do tego symbolu, to może to wpłynąć na wzrost miłości i oddania w twoim życiu. Gdy poczujesz, że Bóg, On Sam lub Ona Sama, znajduje się w figurce, to twoje oddanie i kontemplacje stały się głębokie i pełne znaczenia. Twoje wielbienie dosięgnęło Boskości. W tym zwariowanym świecie rozwiniesz swoją duszę. Wiele osób odnośnie tego tematu mówi: ".. ale Swamidźi, medytacja jest na pewno techniką najbardziej zaawansowaną?" Faktycznie, ale dlaczego zakładamy, my wszyscy w naszej arogancji, że jesteśmy natychmiast gotowi na najbardziej zaawansowane? Kult Boga w formie jest wspaniałą praktyką i przynosi wiele korzyści, prowadząc bezpośrednio do naturalnej medytacji nad formą Boga i Bogiem poza formą aż do niewyrażalnego, niewyobrażalnego i nieograniczonego. Po prostu usiąść i spróbować medytować wtedy, gdy dopiero rozpoczynamy ścieżkę duchową - to doprowadzi nas często do takiego rezultatu, że umysł będzie stale uciekał. Umysł będzie skakał od jednej myśli do drugiej tak jak małpa z jednej gałęzi drzewa na drugą. Stan umysłu w czasie pudźy jest nieodwołalnie skoncentrowany i zogniskowany w jednym punkcie. Organy zmysłów i ciało aktywnie współdziałają w boskim uwielbieniu, gdy umysł jest związany z rytuałem. Pomyśl przez chwilę o wielkich świątyniach i miejscach kultu na świecie. Tam, gdzie święci wielbili Boga i gdzie tysiące ludzi modliło się, są duchowe wibracje, które nie mogą być zniszczone. W ten sam sposób, jeżeli jesteś w stanie celebrować codzienny kult statuetki, w sposób prosty, ale szczery, twój ołtarz stanie się specjalnym miejscem dla komunikacji z Bogiem, emitując wibracje pokoju i światła.
Niech błogosławieństwa Boga pod wszystkimi Jego Imionami i we wszystkich Jego Formach będą z tobą i twoimi wysiłkami podążania we właściwym kierunku!!!
SWAMI PREMANANDA
"Ta świątynia i jej zmaterializowane wizerunki pochodzą z boskiego planu i stworzenia. Poprzez wielbienie można osiągnąć wyższy plan czystej, nieskalanej świadomości. Nawet naczynia używane w tych Abiszekamach są naładowane przynoszącą radość energią.
Ważnym czynnikiem jest tu wiara i zanurzenie umysłu w Bogu. Boskość jest realnością, to nie jest gra. Nie celebrujemy tych rytuałów po prostu aby osiągnąć zewnętrzne piękno, estetyczne doznania. Trzeba oczyścić serce i umysł aby odkryć bóstwo, prawdziwe ja, uświęcone wewnątrz nas. Bóg istnieje w nas wszystkich. Celem jest urzeczywistnienie i prawdziwa znajomość tego faktu. Jest to ostateczny cel dyscypliny Abiszekamu".
SWAMI PREMANANDA

OM Namah Śiva'ya Maha'linga'yah! (1008x)
Każdego roku, od 1969, podczas pomyślnej nocy Mahashivaratri, Swami Premananda rodzi Lingamy poprzez swoje usta. Według Wed, tylko raz na 6.000 lat boskie istoty, mające dar rodzenia lingamów, rodzą się na tym świecie. To zjawisko ma głębokie znaczenie. Linga znaczy symbol lub znak. Lingamy symbolizują Boskość bez formy. Lingamy mają owalny kształt i przez 9 miesięcy tworzą się one w ciele Swamidżi, podobnie jak dziecko rośnie w łonie matki.
Lingamy mają cudowną moc i mogą usunąć choroby, przywrócić spokój umysłu i pomóc w rozwoju duchowym.
W Centrach Sri Premananda Abiszekam jest wykonywany do Lingamów lub statuetek zmaterializowanych przez Swami Premanandę. Te statuetki i Lingamy mają boskie wibracje i są bardzo potężne.
Błogosławieństwa Lingamem: Podczas rytuału Lingam absorbuje więcej energii i boskiej mocy. Na koniec Abiszekamu, obecni otrzymują błogosławieństwo Lingamem (Lingam jest umieszczany na głowach obecnych osób).
"Śpiewanie Bhadżanów" - Swami Premananda
Istnieje wiele metod, aby dotrzeć do swego wnętrza i znaleźć Pokój i Prawdę. Śpiewanie bhadżanów jest jedną z najprostszych i najbardziej radosnych metod koncentracji na Boskości. Teraźniejszy wiek pełen jest sztuczności i szaleństwa wszelkiego rodzaju. W swoim codziennym życiu twój umysł bombardowany jest sensacyjnymi ogłoszeniami w mediach pełnymi nienawiści, nietolerancji, chciwości, niemoralności, przemocy i zniszczenia. Człowiek zatracił swój naturalny, prosty i pokorny styl życia i zastąpił go zawiłą siecią sensacji i nowymi bardziej skomplikowanymi pragnieniami i myślami. Takie oto wpływy i idee stworzyły bariery w umyśle przeciw wpływom wyższym i czystszym, które prowadzą cię do odkrycia twojej prawdziwej Jaźni. Jeśli czytasz gazety i oglądasz telewizję, wtedy z pewnością twój umysł będzie pod takim właśnie wpływem. Będzie penetrowany przez niepotrzebne i negatywne myśli. Pamiętaj, na każdą akcję będzie, z całą pewnością, korespondująca z nią reakcja. Każda myśl w umyśle jest akcją i, oczywiście, będzie na nią reakcja. Jednakże, jeśli pragniesz odnaleźć spokój umysłu, jakaś alternatywna, duchowo zorientowana praktyka jest potrzebna, aby odwrócić umysł od szybko płynącego nurtu materialnego życia.
W zależności od dojrzałości umysłu, koncentracja może się okazać bardzo pomocna. Tak jak stałe utrzymywanie w pamięci potężnych, pełnych znaczenia boskich imion Boga jest także wielce pomocne w upunktowianiu umysłu i odczuwaniu Boskości w twoim wnętrzu. Teraźniejszy okres uczynił taką koncentrację bardzo trudną, ze względu na swoje atrakcyjne rozrywki. Dzisiejsze udziwnione iluzje porywają umysł i oczarowują go. Jednak, śpiewanie o boskich przymiotach Boga, co znane jest w Sanskrycie jako BHADŻAN, jest bardzo prostym, lecz zarazem bardzo skutecznym i przyjemnym sposobem na wyrażanie swego uwielbienia. Bhadżan wznosi umysł wysoko w duchowym kierunku.
Śpiewanie bhadżanów jest wspaniałą i bardzo praktyczną aktywnością. Każda linijka pieśni jest śpiewana przez prowadzącego, a pozostali powtarzają słowa, linijka po linijce. Ponieważ bhadżany są skomponowane z imion i przymiotów różnych bóstw, lub oświeconych dusz, są śpiewanymi mantrami ( słowami o duchowej mocy ). Wiele z tradycyjnych bhadżanów jest starodawnymi mantrami, do których skomponowano muzykę. Dźwięki (raga) i rytmy (tala) tradycyjnej muzyki Indii zostały sformułowane przez wielkich mistrzów muzyki, po tym jak otrzymali oni boską inspirację poprzez intensywną, wewnętrzną koncentrację. W Hinduizmie, Boskość jest postrzegana, jako mająca wiele różnych form, imion i nieskończenie wiele przymiotów i atrybutów. Kiedy wszystkie te idee i filozofie zostaną sformułowane jako raga i tala, rezultatem jest niebiańska muzyka, która szybko wprowadza umysł w najwyższą komunię. Bhadżan obdarza również spokojem umysłu, a także reguluje puls i cielesne funkcje życiowe. Śpiewając bhadżany i powtarzając modlitwy i mantry, oczyszczasz atmosferę w domu, czy też w duchowym ośrodku. Poprzez śpiewanie z uczuciem, napełniasz siebie i swoje otoczenie najlepszymi i najwyższymi energiami. Bhadżany wyrażają prawdziwe przymioty Boskości w Jej wielu formach i aspektach. Są one esencjonalnie tymi właściwościami, które aspirant duchowy powinien rozwijać w swoim wnętrzu. I tak regularne śpiewanie bhadżanów stwarza u śpiewającego stan umysłu, dzięki któremu, na krótki czas, zapomina o świecie i o swoich problemach i zamęcie, i zanurza się w najwyższych ideałach. W takim stanie, istnieje możliwość, że wielbiąca osoba poczuje niewysłowioną przyjemność i głęboki spokój umysłu wewnątrz. Poprzez śpiewanie Boskich Imion umysł i jego myśli podlegają oczyszczeniu. Czysty umysł i czyste myśli pomagają bezpośrednio środowisku i promieniują wibracjami prawdy, światła i czystej miłości na społeczeństwo. Z drugiej jednak strony, muzyka propagująca seks, przemoc i pożądanie wypełnia słuchacza swoją własną zawartością i przesłaniem. Taki rodzaj muzyki stymuluje i prowadzi umysł na grubsze, niższe wibracyjnie poziomy.
Śpiewanie bhadżanów to także dyscyplina. Muzyka i rytm bhadżanu usuwa nasze zwykłe trudności, jakie odczuwamy. Możesz usiąść na ziemi ze skrzyżowanymi nogami, albo w pozycji lotosowej, albo też w prostej duchowej pozycji z prostym, acz nie napiętym, kręgosłupem. Podczas bhadżanów najlepiej jest nie rozmawiać z innymi i nie potrzeć się na innych. Trzymając się tych prostych zaleceń, osoba może wejść głęboko w siebie i śpiewać z uwielbieniem w sercu. Po bhadżanach i Aarati (końcowym rozpaleniu kamfory i pieśni), powinno się pozostać w ciszy przez kilka minut, aby wchłonąć tę najwyższą energię i aby mogła ona wykonać swą pracę w naszym wnętrzu.
Śpiewanie o pięknych i pełnych znaczenia atrybutach Boga w obecności mile usposobionych ludzi, w dobrym towarzystwie, klaskając w dłonie w jedności, oraz grając na bębnach i dzwonkach w rytm muzyki jest wspaniałą zabawą dla dzieci. One uwielbiają muzykę i rytm. One śpiewają z głębi swoich czystych, niesplamionych serc i otwartych, kochających umysłów. Klaszczą energicznie i rozkoszują się szybszymi momentami w bhadżanie. Takie praktyki rozwijają w dziecku dobre samopoczucie, intelekt i koordynację umysłu i ciała. Nauczenie dzieci prowadzenia bhadżanów daje im samozaufanie i rozwija w nich poczucie duchowości już w bardzo młodym wieku. To właśnie dlatego rodzice, którzy śpiewają bhadżany w domu razem ze swoimi dziećmi, dają im doskonałe środowisko, w którym mogą one wzrastać i dojrzewać. Tradycyjnie, matki wszystkich nacji i narodowości śpiewały kołysanki swoim dzieciom, aby dziecko zasnęło. W podobny sposób, kiedy uczymy dzieci śpiewać boskie pieśni, pokazujemy im jak mogą dać umysłowi odpoczynek od świata i jak mogą doświadczyć jakiejś większej obecności w swoim wnętrzu.
Nie myśl, że bhadżany są po prostu pomocą w duchowości. Mają one jak najbardziej rzeczywiste znaczenie dla wielu Świętych, dla osiągnięcia ich połączenia z Bogiem. Poprzez wieki, poprzez muzykę, człowiek wyrażał w naturalny sposób swoje emocje i tęsknoty za osiągnięciem Boga. Wielu wielkich Świętych Indii jest znanych ze względu na swoje ekstatyczne bhadżany wyrażające ich tęsknotę lub błogość doświadczania ich Ukochanego Boga. Stracili oni swoją identyfikację z ciałem. Wszystkie fragmenty siebie zostały zatopione w PREMA ( ekstatycznej boskiej miłości ).Boska moc otworzyła ich w odpowiedzi na ich tęsknotę i zrealizowali oni Prawdę wewnątrz. Śri Ćaitanja, Śri Ramakryszna Paramahamsa, Mirabaj, Surdas, Arunagirinatar, Sundaramurti Swamihal, Święty Tirudźnanasambandar i wielu, wielu innych śpiewali o swojej miłości do Boga. Nie myśl o tym, że to jest fenomen przeszłości. To trwa również teraz. To może się stać także twoim doświadczeniem.
Nie zrozumiesz "smaku" uwielbienia, dopóki sam/-a na sobie tego nie doświadczysz. Śpiewaj bhadżany przez jakiś czas i doświadczaj efektów na własnej skórze. Wszyscy się tak spieszycie w tych czasach. Także Boski "smak" chcecie posmakować równie szybko. Jesteście jak dziecko, które chce napić się pysznego, kremowego mleka, ale mleko jest zbyt gorące. Chcecie go zbyt szybko. Chcecie wypić mleko zanim ostygnie. Jednak, dopiero gdy mleko ostygnie ma przepyszny smak. Kiedy jest bardzo gorące - nie ma smaku. Musicie chwilę zaczekać, dać mu ostygnąć, i wtedy posmakować. Umysł staje się chłodny poprzez śpiewanie imion Boskości. Staje się natomiast gorący, gdy uwikłany jest w świat. Po schłodzeniu umysłu odrobinę, można doświadczyć prawdziwego uwielbienia. Bhadżany przynoszą efekt schłodzenia pędzącej świadomości. Jeśli będziesz śpiewać całym sercem o chwale Boskości, z czystymi myślami i wielką wiarą w sercu, łaska Boga spłynie na twój język w formie słodkiego smaku, który jest ponad tym światem. Jak możesz doświadczyć tych słodkich kropli nektaru mądrości? Możesz poczuć Boską Łaskę wewnątrz siebie śpiewając imiona Najwyższego z totalnym oddaniem umysłu. Jeśli absolutna kontemplacja pochłonie cię, wtedy najwyższe błogosławieństwa zamanifestują się poprzez twoje serce. Podczas śpiewu staniesz się zatopiony/-a w esencji duchowości. Przeszyje ona całe ciało i ślinę, która uformuje się na języku, który stanie się słodki. Słodkość po słodkości przychodzi do tego, który powtarza Boskie Imiona w duchu samooddania! Wtedy myśli połączą się i stopią z Łaską. Najwyższe Miłosierdzie i Wszechmocna Potęga staną się jednym z wielbicielem/-ką, który może w pełni się oddać. Zrozumienie przychodzi do tego, kto zasmakował tej słodyczy. Ja zasmakowałem tej Ambrozji Boskości. O Boska Matko! Kiedy oni poczują Twoją siłę i łaskę gromadzącą się w nich samych? Matko posłuchaj! Błagam Cię, abyś obmyła Swoim wspaniałym błogosławieństwem Twoich czekających wielbicieli! Nektar ambrozji nie przybędzie do każdego - teraz wiem, ze swojego własnego doświadczenia, że śpiewanie Boskich Imion ma moc osłodzenia języka szczęśliwością!
Z błogosławieństwami Swami Premananda
PRZESŁANIE SWAMIDŻIEGO NA MAHAŚIWARATRI 2001
Czy możesz wyjaśnić tajemnicę (sekret) medytacji?
Sztuka medytacji jest bardzo prosta. My wszyscy próbujemy uczynić z niej wielkie misterium z głębokim, filozoficznym znaczeniem, ale w rzeczywistości jest bardzo prosta. Małe dzieci są bardzo proste i wolne w swych umysłach. Dlatego właśnie są one blisko Boskości. Szybko zapominają przeszłość i nie zastanawiają się, co może przynieść przyszłość.
Umysł zawsze zbiera i gromadzi. Chce coraz więcej informacji, idei, sensacji i spełnień. Chce uczyć się coraz więcej i odczuwać zadowolenie poprzez materialne i zmysłowe rzeczy. Ale medytacja jest przeciwieństwem tego wszystkiego. Jeśli chcesz medytować, musisz zapomnieć o przeszłości i nie myśleć o tym, co może się wydarzyć. Żyj w tym momencie. Przeszłość istnieje tylko w twoim umyśle. Nie pozwól, aby umysł zablokował wszystkie twoje wysiłki. Umysł jest twoim jedynym wrogiem, więc kontroluj go i spowoduj, żeby z tobą współpracował.
Twoje przeszłe doświadczenie jest tutaj bezużyteczne. Potrzebujesz mieć niewinność dziecka bez żadnego doświadczenia, żeby dotknąć Boskości. W świecie wierzysz, że potrzebujesz wiedzieć i doświadczyć wszystkiego, żeby być dojrzałym. W duchowości prawdziwe jest przeciwieństwo tego. Musisz pozbyć się wszystkiego, co sądzisz, że wiesz lub nauczyłeś się i pozostać nagi w umyśle jak nowonarodzone dziecko. Twoja wiedza i egoistyczne myśli, które przekonują Cię, abyś myślał, że coś wiesz, tylko zablokują twoją drogę do prawdy. Tylko czystość w umyśle i sercu, niewinny umysł i serce, mogą otworzyć drzwi do medytacji i wyjść ponad przeszkadzający umysł. Otwórz się. Otwórz swój umysł. Otwórz swoje serce. Nie bój się nieznanego. Żyj w teraz. Wpłyń Boską rzeką do wielkiego, duchowego oceanu czystej wiedzy, a wtedy doświadczysz medytacji - z pewnością doświadczysz medytacji.
Dlaczego nie dajesz szczegółowych, konkretnych instrukcji medytacyjnych dla wszystkich?
Każda osoba będzie medytować i rozwijać się na swój własny sposób. Nie każdy może osiągnąć oświecenie w ten sam sposób jak Ramana Mahariszi, Śri Ramakriszna czy Budda. Kiedy osiągniesz pewien etap w medytacji, będziesz wiedział, jaka jest twoja własna unikalna metoda. Guru da ci tę metodę. On wie dokładnie, która metoda jest dla ciebie odpowiednia. Da ci metodę odpowiednią dla twojego umysłu, cech i tendencji (vasanas). Tylko on (lub ona) rozumie twój własny, indywidualny sposób medytacji i będzie cię uczył w ten właśnie sposób. Guru zna twój styl życia i nauczy cię medytacji zgodnie z nim.
RADY MATADŹI DOTYCZĄCE MEDYTACJI
Drogie Boskie Dusze. Swamidżi nie lubi zbyt dużo mówić na ten temat. Mówi, że wielu z was dyskutuje o medytacji, ale niewielu rzeczywiście praktykuje. To praktyka i doświadczenie są istotne. Pomyślałam, że podam listę instrukcji do medytacji, które Swamidżi dał mi w 1983 roku, 2 lata przed moją pierwszą inicjacją Sannjasy. Te instrukcje są ponadczasowe, oraz dają każdej osobie swobodę ich adaptacji do własnych tendencji. Jako, że każdy z nas jest indywidualnością i musimy robić postępy na duchowej ścieżce w zgodzie z naszymi własnymi preferencjami. Niektórzy będą woleć bhadżany, inni abiszekam, a jeszcze inni medytację.
Swamidżi poradził mi, że we wczesnych stadiach jest dobrze medytować trochę, ale często. Powiedział, że najlepiej medytować choćby przez kilka minut, ale z pełną koncentracją niż walczyć z błąkającym się umysłem przez wiele godzin. Zasugerował, że najkorzystniej byłoby siedzieć przez krótki okres (maksimum 15 minut) 4 razy dziennie. Mówi, że najlepsza pora na medytację to czas między 4.30 a 6.00 rano i 4.30 a 6.00 wieczorem (ten wieczorny okres jest związany z zachodem słońca na wschodzie - na Zachodzie również możesz dostosować swoją wieczorną medytację do czasu lokalnego zachodu słońca, jeśli chcesz). Krótka medytacja przed spaniem jest doskonała dla umysłu i ogólnie dobrego samopoczucia. Jednak musisz dostosować czas swoich medytacji do twojego stylu życia. Nie martw się na początku. Kiedy twoja ochota na medytację wzrośnie, z pewnością jakoś znajdziesz czas!
Oto instrukcje do medytacji, które dał mi Swamidżi:
Do medytacji, wybierz pewną pozycję, która jest dla ciebie wygodna. Swamidżi poleca półlotos. Jednak jeśli nie potrafisz usiąść w tych asanach hatha-yogi, możesz usiąść ze skrzyżowanymi nogami lub na krześle. Lepiej siedzieć prosto niż leżeć.
Swamidżi mówi, że dobrze jest wziąć liście gorzkiego drzewa lub zioła takiego jak neem, wysuszyć je i przykryć bawełną lub wełną, a na to położyć mały materac lub poduszkę. Ważne jest, aby ciało nie miało kontaktu z ziemią podczas medytacji. W ciele i ziemi istnieją pewne prądy. Kiedy prąd ziemi styka się z prądem ciała, medytacja zostaje zablokowana. Aby zapobiec temu Swamidżi radzi użyć poduszki lub kawałka drewna margosy (drzewa neem).
Lepiej jest unikać kwaśnej żywności, kawy, herbaty i napojów ze sztucznymi barwnikami. Medytujący nie powinni jeść zbyt dużo soli i przypraw.
Zanim zaczniesz medytację módl się do Ganeśa. Unieś dłonie ponad głową, a potem dotknij nimi ziemi. Ułóż dłonie w mudrze namaste (połączone jak do modlitwy) i módl się o łaskę i błogosławieństwo Bhumi Dewi, która jest Matką Ziemią.
Pozwól głowie odchylić się raczej do tyłu niż do przodu (gdy pochylamy się do przodu, możemy zapaść w drzemkę).
Koncentruj się przez pewien czas na oddechu wykonując pranajamę puraka. W tym celu unieś prawą dłoń w takiej pozycji, aby była gotowa zamknąć nozdrza pomiędzy kciukiem, a palcem serdecznym. Zamknij prawe nozdrze kciukiem, powoli wdychaj przez lewe nozdrze. Zrób wdech, wypełniając płuca powietrzem. Zamknij lewą dziurkę palcem serdecznym. Otwórz prawą i zrób powoli wydech. Powtórz, zmieniając analogicznie dla prawego i lewego nozdrza. Wykonując w ten sposób 5 lub 6 cykli, uzyskasz kontrolę nad oddechem.
Kiedy umysł rozprasza się, wychodząc na zewnątrz, rozkaż mu trzymać się wewnątrz ciała. Po pewnym czasie, pozwól umysłowi koncentrować się na poszczególnych częściach twojego ciała, jedna po drugiej. Ćwicz to.
Teraz skoncentruj się na tym, co lubisz - mantrze, formie Boga, formie Swamidżi.
Przede wszystkim bądź cierpliwy. Zacznij swoją praktykę od krótkiego okresu czasu i powoli go wydłużaj.
Gdybyś miał jakieś osobiste pytania o dhyanam, napisz do Swamidżi, a On udzieli ci indywidualnej porady. Życie jest krótkie, a wy macie wielkie szczęście mając żyjącego, duchowego mistrza. Praktykuj medytację i urzeczywistnij się w tym życiu. Oby Boska Matka pobłogosławiła wszystkie twoje wysiłki w duchowej sadhanie. Oby łaska Swamidżi była z wami wszystkimi.
Matadźi (Mateczka)
Narodziny jako ludzka istota to znacząca i rzadka rzecz. Gautama Buddha osiągnął najwyższy poziom, w czasie tych tak rzadkich narodzin. Jego nauki i idee wskazywały na drogę medytacji. Tylko poprzez medytację możesz osiągnąć spokój umysłu i wewnętrzną ciszę. Poprzez medytacje możesz zrozumieć stan prawdy ,oraz stać się dojrzałym. Masz wybór aby żyć tak jak ci się podoba ale jest również pewien kodeks według, którego powinniśmy żyć. Buddha powiedział, że powinniśmy uważnie nad tym rozmyślać.
W tym świecie ludzie żyją na tak wiele różnych sposobów. Potrzebujemy spytać siebie samych jaka jest prawda o świecie, w którym żyjemy i jaki jest właściwy sposób życia w tym świecie. Powinniśmy myśleć, że żyjemy w duchowym świecie, czystym świecie, boskim świecie i spytać siebie samych, czy sposób w jaki żyjemy jest w zgodzie z tym. Najpierw musimy mieć jasne zrozumienie tego. Aby żyć w boskim świecie potrzebujemy dojrzeć i oczyścić się. Żeby żyć w świecie Boga najpierw musimy dojrzeć.
Każda wielka dusza wzywa nas do tego świata i tylko do tego świata. Jest bardzo ważne, aby to zrozumieć. Bez zrozumienia tego kręcisz się i obracasz, wikłając się w fałszywy świat i iluzoryczne życie.. Tworzysz coraz więcej pragnień prosząc o to i o tamto. Nigdy nie masz dosyć i ciągle biegasz wokół, walcząc, aby zebrać niepotrzebne rzeczy i myśląc tylko o sobie. Jest wiele osób, które żyją w ten sposób ,ale jest również wiele osób, które pełnią jakąś charytatywną służbę. Pomyśl o tych różnych sposobach życia, a może zrozumiesz świat, w którym żyjesz. Żyjmy w boskim świecie!
Buddha życzył sobie, abyśmy zrozumieli ten rodzaj życia i błogie szczęście, które on przynosi. On nie chciał tego jedynie dla siebie, ale chciał dzielić to z wszystkimi istotami w całym świecie. W ten wielki dzień otrzymajmy jego błogosławieństwa i podążajmy za jego naukami
Swami Premananda
Guru Purnima jest dniem ,w którym pamiętamy o świętych, mędrcach, awatarach i duchowych mistrzach, którzy prowadzą nas na duchowej ścieżce i którzy rodzili się na tej ziemi od czasu stworzenia świata.
Ten dzień jest raz na 365 dni. Tego dnia pomyślmy o tych wielkich duszach i w naszych umysłach śpiewajmy, Gurur Brahma, Gurur Vishnu, Gurur Devo Maheśvarah! i myślmy o Najwyższym, który jest Guru wszystkich Guru. Potem pomyślcie o duchowym mistrzu, którego przyjęliście jako swojego Guru i śpiewajcie jego lub jej imię dziewięć razy. To będzie równe otrzymaniu łaski waszego Guru na cały rok. Rankiem pośćcie i przerwijcie post po południu jedząc trochę wegetariańskiego jedzenia. Podczas Guru Purnimy praktykujcie jakieś sadhany, takie jak pozostawanie w milczeniu (maunam), słuchanie satsangów, śpiewanie duchowych pieśni i uczestniczenie w abiszekamach lub medytację. W ten specjalny i święty dzień myślcie głęboko o swoim Guru, czytajcie trochę jego lub jej nauk i od tego czasu podążajcie za jedną z jego nauk przez resztę swojego życia.
Ten dzień jest tylko raz w roku. Chociaż możecie mieć dużo pracy i wiele obowiązków tego dnia, nie zapominajcie o jego wielkości. Jeśli docenicie to,że to jest jedyny, wspaniały dzień, w który możecie otrzymać łaskę Guru doskonale, wtedy definitywnie będziecie otrzymywać korzyści płynące z tej łaski przez 365 dni w roku.
Ponadto, zaakceptowanie duchowego mistrza jako waszego Guru może być waszym życzeniem, ale jeśli Guru również zaakceptuje was, to będzie to dla was wielki, dobry uśmiech losu. Guru Poornima jest dniem,w którym przypominamy sobie o tym szczęściu.
Z błogosławieństwami SWAMI PREMANANDA
Obchodzimy Krishna Jayanti raz do roku, aby przypomnieć sobie o narodzinach Pana Kriszny. Pomyśl przez moment o tym jak urodził się Kriszna i w jakich okolicznościach. Urodził się w więzieniu. Jeśli jego narodziny odbyły by się publicznie zostałby natychmiast zabity.
W tym czasie rządzący król odmówił uznania i przyjęcia przybycia wielkiego Awatara. Politycy i rządzący rzadko akceptują kogoś kto uczy dharmy. Jednakże jemu udało się wyjść z tej sytuacji i mógł dać społeczeństwu Bhagavad Gitę i swoje nauki i ludzie żyjący w tym czasie mieli sposobność życia zgodnie z nimi.
Człowiek objął luksus, pragnienia, przywiązania, imię i sławę,stanowisko, status, ziemię, pieniądze itp.. Bierze to co jest niestałe za stałe. Kiedy żyje w ten sposób tworzy prześladowania i testy w życiu wielkich dusz. Pomimo, że Awatarowie, Święci (Sadhdus), Siddhowie i Alvarowie i Nayannarowie cierpieli z powodu tych prześladowań, ich umysły pozostały czyste. Wielu ludzi pozostawało blisko nich ponieważ oni to rozumieli. Nabyli oni wiedzę i mądrość od tych świętych i doświadczyli wysokiego duchowego stanu. Dobrze, aby ludzie dzisiaj to zrozumieli.
Od początku stworzenia ludzkich istot, święci chcieli usunąć ich ignorancję i rozjaśnić ich umysły. Jednakże ludzie fałszywie oskarżali świętych i sprawiali, aby społeczeństwo wierzyło w te oskarżenia, poprzez ciągłe ich powtarzanie. Społeczeństwo nieustannie torturowało świętych poprzez ciągłe dokuczanie im i ranienie ich fizycznie i mentalnie. Nawet wtedy, wielcy święci uważali to za życzenie i wolę Boskości. Czuli, że Najwyższy nie zrobiłby niczego bez powodu. Tak więc uważali oni swoje prześladowania za duchową sadhanę i nie martwiąc się nimi, żyli szczęśliwie w stanie boskiej radości.
Czy zadaliśmy sobie pytanie dlaczego nam, w tym życiu tak trudno zrozumieć tych pełnych łaski ludzi-posłańców Boga, Awatarów i Boskie Dzieci? W tym życiu otrzymajmy ich łaskę, aby usunąć nasze trudności, problemy i choroby i znaleźć spokój umysłu. W ten sposób usuniemy wszystkie nieszczęścia i będziemy żyć pełnią życia. Otrzymajmy również ich błogosławieństwa. Nie próbowaliśmy rzeczywiście dowiedzieć się dlaczego oni przybyli - czy otrzymać ich mądrości i osiągnąć błogosławiony stan, w którym indywidualna dusza staje się jednym z Wszechobecnym.
Dlaczego dzisiejsi guru nie są tacy jak guru w przeszłości? Jaką korzyść otrzymujecie z czytania wielu książek o relacji guru-uczeń, myśląc o tym jako o duchowości? Społeczeństwo było inne w tamtych czasach i inne życie wiedli duchowi mistrzowie. Czy nie przyszło ci do głowy, że w obecnych czasach służba Guru jest odpowiednia do obecnego ludzkiego społeczeństwa i jego rozwoju?
Wszystkie centra powinny działać bardzo szybko, z entuzjazmem i zrozumieniem służby jaką wykonują.
Powinniśmy wszyscy doceniać odwagę obecnych Koordynatorów Młodzieży i wspierać ich w ich służbie. Pomagajmy ich centrom rozwijać się i pomagać młodzieży zrozumieć ważność służby dla społeczeństwa. Współpraca społeczeństwa jest dla nich konieczna.
Ci, którzy wykonują służbę przebywając w Aśramie, poddając się całkowicie, zostaną poprowadzeni przez łaskę i mądrość na dobrą ścieżkę w ich życiu. Małe zaburzenia, które pojawiają się podczas wykonywania służby dadzą wam doświadczenie. Kiedy uświadomicie sobie to możecie osiągnąć dojrzały stan. Do tego wszystkiego, cierpliwość jest najważniejsza. To jest moje zasadnicze przesłanie na Krishna Jayanti.
Jai Prema Shanti! Swami Premananda
REGUŁY DOBREGO ŻYCIA
1. Staniesz się tym, o czym myślisz. Jeśli zawsze myślisz o piosenkach pop, filmach z miłosnymi historiami to twój umysł stanie się właśnie taki. Nie tylko trzeba powstrzymać wszystkie te rzeczy, ale trzeba również znajdować przyjemność w śpiewaniu duchowych pieśni i oglądaniu innych interesujących filmów i programów. Poświęć na duchowość tyle samo czasu. Twój umysł jest bardzo cennym instrumentem. Aby osiągnąć wszystko co dobre w twoim życiu powinieneś utrzymywać go czystym i silnym. Uczyń go pełnym Boskości, a nie pełnym śmieci.
2. Dzieci muszą uświadomić sobie wartość duchowości we wczesnym wieku. Bóg istnieje w sercu każdego. Jeśli wtedy, kiedy jesteś młody pozwolisz żeby kwiat duchowości rozkwitł w twoim sercu jest to największa pomoc, jaką możesz otrzymać na drodze przez życie. Skorzystaj z każdej sposobności,aby praktykować jakiś rodzaj sadhany (duchowej praktyki). Naucz się jogi i praktykuj ją trochę codziennie. Poświęć przynajmniej 10 minut rano i wieczorem swojej ulubionej formie Boga i swojemu duchowemu mistrzowi. Zobaczysz różnicę w twoim życiu i nauce. Bóg i guru z pewnością powstrzymają cię przed pójściem złą drogą.
3. Młodzi ludzie przed małżeństwem powinni być brahmaćarinami. Każda seksualna myśl czy uczucie pozbawi cię siły umysłu. Stracisz siłę rozsądku i koncentracji. Twoja umiejętność uczenia się zmniejszy się, jeśli twoje myśli będą stale dotyczyły płci przeciwnej. Kiedy nadejdzie właściwy czas dostaniesz partnera, który będzie odpowiedni dla ciebie. Dla hinduskich dzieci najlepiej jest, aby podążali za radą swoich rodziców. Jeśli wystąpią oni przeciwko swojej kulturze ich życie będzie całkowicie zepsute przez pogoń za zadowoleniem własnego pragnienia. Swami Vivekananda powiedział, że jeśli matka i ojciec są zadowoleni wtedy Bóg jest zadowolony. W podobny sposób, jeśli twój duchowy mistrz jest zadowolony łaska zstąpi na ciebie i będziesz robił postępy na duchowej ścieżce.
4. Samokontrola i prostota w życiu uczynią cię zdrowym, inteligentnym i szczęśliwym. Bądź dumny z tego, że kroczysz duchowa ścieżką i dodawaj odwagi innym do robienia tego.
5. Każdy popełnia błędy. Jeśli poprawisz się po popełnieniu błędu i zdecydujesz nie popełniać go znowu wtedy łaska Boskości spłynie na ciebie. Samopoprawa po popełnieniu błędów buduje charakter. Młoda osoba, która odmawia poprawienia swoich błędów jest zepsutym dzieckiem.
6. Nie chowaj swoich problemów. Pozbądź się ich. W przeciwnym razie staną się one jak rany, które zostają zainfekowane i które zainfekują całe ciało i zabrudzą umysł. Znajdź zaufaną osobę, aby cię poprowadziła. Opowiedz wszystko twojemu duchowemu mistrzowi. On usunie wszystkie twoje problemy.
MOŻESZ NAPISAĆ DO MNIE KIEDYKOLWIEK PRAGNIESZ. JESTEM ZAWSZE GOTOWY, ABY CI POMÓC I POPROWADZIĆ CIĘ. Z MIŁOŚCIĄ DLA WAS WSZYSTKICH OD SWAMIDŻI.
Moje Drogie Dzieci,
Dzisiaj świat akceptuje hinduską Sanatana Dharmę ( uniwersalne prawa lub zasady). Wielu ludzi na świecie wykonuje rytuały i wielbi pięć żywiołów, które są formą Boskości. Ważnym jest, aby rozumieć nauki hinduskiej Sanatana Dharmy.
Hinduska Sanatana Dharma naucza świat zasad prawości, sprawiedliwości i uczciwości. To samo mówi Gita i inne teksty. Ci, którzy przyjmują tę dharmę i podążają za nią osiągają wyższy stan, aby stać się wielkimi duszami, dzięki współczuciu, jakie okazują oni wszystkim istotom. Hinduska Sanatana Dharma pokazuje nie tylko drogę pełnego wyrzeczeń życia w sannyasie, ale również życia rodzinnego i o tym chcę wam opowiedzieć moje drogie dzieci.
Bóg dał każdemu unikalny charakter. Dał nam również możliwość zmiany naszych cech- jednakże to czy skorzystamy z tej możliwości, czy też nie, zależy tylko od nas samych. Myśl o osiągnięciu wyższego poziomu, zamiast angażować się tylko w światowe sprawy ponieważ życie tylko po to, aby urodzić się, dorosnąć i umrzeć jest marnotrawstwem. Hinduska Sanatana Dharma uczy nas jak się rozwijać i uczy również miłości, tak jak matka.. Zatem dobrze jest przyjąć hinduską Sanatana Dharmę i rozwijać to co radzi nam robić we właściwy sposób. Może się wydawać, że ona ma wiele wzlotów i upadków dla ludzi, którzy nie są skłonni do duchowości, ale ci którzy zanurzą się w niej całkowicie doświadczą czystości i wzniosłego stanu Sanatana Dharmy.
Będę uczył moje kochające dzieci, aby zrozumiały ten wyższy stan - po zrozumieniu go będziecie użyteczni dla świata. Będziecie skutecznie dawać miłość i pełnić służbę dla świata.
Hinduska Sanatana Dharma naucza o mądrości, duchowej naturze i dobrym postępowaniu od czasu stworzenia świata. To jest starożytna religia, która została utworzona przed wszystkimi innymi religiami. Hinduska Dharma składa się ze świętych, mędrców i wyznawców. Te wielce rozwinięte dusze doprowadziły swoje umysły do stanu jedno- upunktowienia i dokonały wielu cudów. Miały bezpośredni kontakt z Najwyższym. Wielbiły i szanowały tę dharmę. To boska moc dharmy wyznaczyła mnie jako waszego Guru, a ja wykonuję mój obowiązek. Ci, którzy utrzymują mnie w swoich sercach otrzymają energię Boskiej Matki i odniosą sukces w tym, co robią.
Hinduska Sanatana Dharma nauczyła nas praktyki medytacji, która uczy jak uczynić umysł dojrzałym, jogi, która pielęgnuje i rozwija ciało, i różnych sposobów rozwoju duszy. Uczy ona również miłości, współczucia i bezinteresownej służby dla wszystkich żyjących istot. Uczy je jak rozwinąć duszę. Ci, którzy są gotowi wejść na tą "łódź" dharmy, gdziekolwiek by nie byli zdecydowanie dotrą do brzegu. Doświadczą najwyższej błogości. Bóg przyjmie te wolne od kłopotów dusze z miłością. Sanatana Dharma mówi, że do tego najważniejsza jest czystość umysłu.
W Bhagavad Gicie, Pan Krishna jasno wyjaśnił jak istoty zostały stworzone i jakie są ich istotne role w świecie. Wyjaśnił dlaczego dusze zaangażowały się w światowe życie i jakie są przyczyny ich cierpienia.
Miłość, troskliwość, wdzięczność i poświęcenie są cechami Guru. On służy radą tym, którzy zapomnieli co powinni robić, aby uwolnić się od więzów iluzji i doradza, że Sanatana Dharma zachęci ich do myślenia o duchowym życiu. Nie ma nic stałego w tym świecie poza duszą. "Uczyń duszę czystą" z miłością radzi Arjunie Pan Krishna. Mimo, że umysł Arjuny kierował się w stronę materializmu, to dzięki swoim duchowym praktykom był w stanie zrozumieć boską radę i wypełnił swój obowiązek. Sanatana Dharma daje nam wiele lekcji, które pozwalają nam uświadomić sobie wielkość osiągnięcia ludzkich narodzin, i to jak podążać ścieżką oddania i wyzwolenia, aby stać się permanentnie szczęśliwym.
Ja uczę moje dzieci tej dharmy, która była przekazywana przez setki tysięcy lat. Wykonujcie swoje obowiązki bez dyskryminacji czy uprzedzenia. Nigdy nie myślcie o wyrządzaniu jakiejkolwiek krzywdy (nawet w najłagodniejszy sposób) jakiejkolwiek żywej istocie. Zasadźcie ziarno czystej miłości pomiędzy swymi przyjaciółmi i kolegami. Módlcie się do Boskości i wykonujcie swoje obowiązki. W przeciągu tego czasu możecie doświadczyć pewnych testów prawdy, ale stawcie im czoła z uśmiechem, wtedy bardzo zbliżycie się do Boskości.
Dzięki dobrym rezultatom praktyk wykonywanych 2.500 lat temu, dzięki dzisiejszej duchowej służbie oraz dzięki temu wszystkiemu co zrobiliśmy ze względu na naszą duszę powstanie wiele Aśramów. Również z tego powodu potężni, święci ludzie pojawią się na świecie i wykonają wiele sadhany. W ciągu następnych 2.500 lat wszystkie ludzkie dusze w pełni zrozumieją obecność Boskości.
Nasz Aśram i centra na całym świecie powinny być używane jako łodzie. Będę z wami jako wasz nawigator przez 2.500 lat. Zacznij swoją czystą podróż bez strachu. Ja, który potrafię stawić czoła deszczowi i wszelkim burzom będę z wami jako wasz przewodnik i wszystkie religie i ścieżki zostaną w to włączone.
Oddanie bez pomieszania, bezinteresowna służba bez rozróżniania, samokontrola i dobre zachowanie uwznioślą wasze życie.
Jai Prema Shanti! SWAMI PREMANANDA
Sri Swami Chidananda, Prezes Towarzystwa Duchowe Życie: "Swamidżi promieniuje radością i jest duszą prostoty i uniwersalnej miłości dla wszystkich istot",
Sri Swami Chinmayananda, Założyciel Misji Chinmaya: "Swamidżi, Ty sam jesteś Bezinteresownym Centrum , w pełni oddanym."
Sri Swami Satchidananda, Satchidananda Ashram, Yoga Ville, USA:
"Znam Swami Premanandę od wielu lat i jestem bardzo świadom prostej służby, którą wykonuje dla wielu duchowych poszukiwaczy. To wspaniała służba, że Aśram rozwija się na wielu poziomach. Aśram służy wielu tysiącom ludzi dzięki wielu szlachetnym Dhanam i poprzez pomoc. Niech Bóg błogosławi Swami Premanandadżi i wszystkich wielbicieli, aby kontynuowali oni tą pełną miłości i oddania służbę dla wszystkich przez wiele, wiele kolejnych lat."
Dr. A.T. Ariyaratne, Prezes Ruchu Sarvodaya Shramadana, Sri Lanka: "W świecie zatrutym przez chciwość, chorą wolę i ignorancję, Swami Premananda jest boskim światłem promieniującym dobroczynnością, miłością i oświeceniem."
Mataji Indra Devi, która była znana jako Pierwsza Dama Jogi, napisała w swoich wspomnieniach po pierwszym spotkaniu ze Swamidżim w 1981, "On jest tak całkowicie spontaniczny, bezpośredni i ujmujący!"...
Moje doświadczenia ze Swamidżim - M. Vadivelan
Chciałbym wyrazić swoją głęboką wdzięczność dla wszystkich, którzy dali mi tę wspaniałą okazję do podzielenia się z nimi moimi doświadczeniami jakie miałem ze Swamidżim.
Kim jestem ? Kim byłem zanim poznałem swojego Guru ? Czuję się bardzo zawstydzony pisząc to. Ponieważ uważałem, że wszystkie negatywne rzeczy były słuszne, żyłem w ten sposób. 1 stycznia 1999 roku zostałem przeniesiony z więzienia w Madurai do Cuddalore. Przeniesiony zostałem z powodów warunkowych, ponieważ w Madurai byłem jak niekontrolowany koń. Nigdy nie przestrzegałem więziennych zasad. Mam żonę i dwoje dzieci. Nie mogłem nawet przekazać im wiadomości o przeniesieniu, ponieważ stało się to tak nagle. Madurai jest moim miastem rodzinnym. Cuddalore jest oddalone o 400 km od Madurai.
Ci oficerowie, którzy znali mnie dobrze w Madurai, opowiedzieli o mnie oficerom z Cuddalore, że jestem zły i że będę się z każdym bił. Tak więc, na początku, zamknęli mnie samego i nie pozwolili mieszać się z innymi więźniami. Potem, zgodnie z zasadami więzienia pozwolili mi rozmawiać z innymi. Nigdy nie szanowałem innych. Kolegowałem się z takimi ludźmi jak ja i zawsze czerpałem przyjemność z palenia z nimi papierosów i cygar.
Pewnego dnia pomyślałem o Swamidżim ponieważ słyszałem już wcześniej o Nim z radia i telewizji i czytałem wiele wiadomości na Jego temat w gazetach. Chciałem Go spotkać i natychmiast poszedłem do Jego pokoju. Kiedy przyszedłem, mruczał akurat jakieś modlitwy siedząc pod ścianą. Nie mogłem zobaczyć Jego twarzy więc opuściłem pomieszczenie. Pewnego dnia jeden z moich przyjaciół dokuczał mi mówiąc, ze Swamidżi nigdy nie rozmawia z nikim i nigdy nie wychodzi ze swojego pokoju i czy naprawdę myślałem, że rozmawiałby z kimś takim jak ja ? Po tym nie zależało mi zbytnio, aby z nim rozmawiać i spędzałem cały czas z moim gangiem.
Pewnego dnia Swamidżi wyjeżdżał do sądu do Chennai. Stałem z 50 stóp od Niego i patrzałem. Swamidżi nagle odwrócił się i spojrzał na mnie. Spuściłem głowę. Kilka sekund później pomyślałem, że musiał już zniknąć, podniosłem głowę. Lecz wciąż patrzał się na mnie i zdawał się wołać mnie! Bez nakazu od mego umysłu, moje nogi poszły w Jego kierunku! Było tam z 300 więźniów wokół nas patrzących na te wydarzenia.
"Czemu jesteś tak nieodpowiedzialny? Masz dwoje dzieci i żonę. Myślisz o dobrych rzeczach, ale czynisz zło. Jakim dzieckiem jesteś?" powiedział Swamidżi i odszedł. To wszystko. Poszedłem do swego pokoju i spałem jakbym został solidnie zbity przez policję! Tych kilka słów Swamidżi sprawiło, że pomyślałem o sobie samym i moich czynach. W ciągu 6 miesięcy byłem zdolny do odczucia wielu zmian w swoim wnętrzu. W tej sytuacji, jako że spędziłem 8 lat w więzieniu, zostałem mianowany przez kierownictwo więzienia na blokowego, który chodził po więzieniu w nocy.
Pomyślałem, że to dobra okazja i pewnego dnia poszedłem do pokoju Swamidżi. Swamidżi obracał jednorupiową monetę i uważnie się jej przyglądał. Co za magia! Moneta nie przestawała się obracać i kręciła się sama wokół własnej osi! Przestraszyłem się widząc to i po cichu próbowałem wyjść.
Swamidżi zapytał mnie, "Czemu od razu idziesz? Co się dzieje? Przyszedłeś, zobaczyłeś, a teraz idziesz?". Wziął monetę i zapytał mnie, "Jak się masz? Dobrze?". Pomyślałem, "Co to ma znaczyć?". Mówi do mnie jakby znał mnie od długiego czasu, wykrztusiłem z siebie, "Tak". Dał mi jabłko. Wziąłem je ze strachem. Wtedy powiedział, " Ze względu na twoją złą karmę uczyniłeś wiele złych rzeczy i cierpisz z powodu hemoroidów. Odtąd będzie wszystko w porządku. Twoja choroba zostanie uleczona. Osiągniesz dobrą wiedzę i zdobędziesz dobre wykształcenie. Użyj tego." Swamidżi wrócił do swojego krzesła i ponownie zaczął obracać monetę. Opuściłem to miejsce zastanawiając się skąd wiedział o mojej chorobie. Zjadłem całe jabłko. Nie wyrzuciłem nawet nasion. Kilka dni później moja choroba została całkowicie uleczona.
Widząc zmiany we mnie, moi przyjaciele dokuczali mi, że Swamidżi zmienił mnie kompletnie. Czy wiedzieli o monecie, która nie przestawała się kręcić? Czy wiedzieli o mojej całkowicie wyleczonej chorobie?
Moje doświadczenia ze Swamidżim - M. Vadivelan
Otrzymałem zwolnienie warunkowe na trzy dni na ślub mojej siostry i pojechałem do Madurai. Tam przyjaciele i bliscy nalegali, abym napił się alkoholu. Odmówiłem. Oni także zastanawiali się, jak człowiek, który zazwyczaj pije butelkę likieru za butelką teraz odmawia picia. Oni także mi dokuczali. Moja żona i dwoje dzieci (chłopiec i dziewczynka) byli jednakże bardzo szczęśliwi.
Wróciłem do więzienia. Tam otrzymałem list, w którym pisało, że ziemia, z którą miałem kłopot została sprzedana i nawet na niej zarobiliśmy. Potem znalazłem ogłoszenie na więziennej tablicy ogłoszeń o szkoleniu na otwartym uniwersytecie. Przydzielono mnie do kursu komputerowego.
Tak, byłem bardzo szczęśliwy widząc, że dzieją się te rzeczy, które przepowiedział Swamidżi. W tym samym czasie otrzymałem list, mój syn Chandru dostał pracę w CRPF, w jednym z departamentów policji. Poszedłem do Swamidżi, aby Mu o tym powiedzieć.
Medytował. Poczekałem przy wejściu. Kilka minut później otworzył oczy. Powiedziałem, "Panie". Swamidżi spytał, "Co, synu?" nie wiedziałem jak wyrazić swoje szczęście w słowach. Więc On powiedział, "Bardzo się zmieniłeś. Staniesz się dobrym człowiekiem." Powiedziałem, że mój syn dostał pracę w policji. On powiedział, że nie będzie to dla niego dobre i, aby nie przyjmował jej. Byłem zmieszany i powiedziałem, "Mój syn dużo wycierpiał, aby otrzymać tę pracę. Moja rodzina również dużo przechodzi." "Jeśli przyjmie tę pracę będziecie cierpieć jeszcze bardziej. Poślij go do Aśramu. Pozwól mu jeszcze teraz studiować. Dostanie dobrą pracę", powiedział Swamidżi. Nie miałem odwagi nie przyjąć słów Świętego. Wyszedłem od Niego. Napisałem list do domu, że ta praca nie będzie odpowiednia dla mego syna i, że nie powinien jej przyjąć. Mój syn, córka i żona byli zszokowani widząc mój list i natychmiast złożyli mi odwiedziny. Powiedziałem im, co przekazał mi Swamidżi. Dostałem zezwolenie od strażników na odwiedziny, wraz z rodziną, Swamidżi. Moja rodzina dostała Jego błogosławieństwa. Poradził mojemu synowi, Chandru, oraz mojej córce, Vanitha Devi, studiować księgowość. Powiedzieliśmy Mu o biedzie naszej rodziny. Tak więc powiedział, że mogą pobierać naukę na koszt Aśramu. Teraz mój syn przebywa w Aśramie i nadal studiuje. Również moja córka studiuje.
Wraz z moim synem wybrano 4.200 kandydatów do pracy w policji. Lecz nowo wybrany centralny rząd ogłosił, że z powodu ogromnej korupcji podczas naboru kandydatów nabór zostaje unieważniony. Po usłyszeniu tego niespodziewanego ogłoszenia rządu, wielu młodych popełniło samobójstwo! Powiedziałem o tym Swamidżi, ale On oczywiście powiedział, "Wiedziałem o tym." Wtedy powiedziałem Mu, że moje hemoroidy zostały uleczone. Powiedział, że choroba już nigdy nie powróci.
Spośród 2.000 więźniów patrzących na zmiany we mnie i moje częste przebywanie ze Swamidżim wielu przyszło do mnie i podzieliło się ze Swamidżim swoimi trudnościami i problemami poprzez moją osobę, osiągając satysfakcję i szczęśliwość. Dzień za dniem tłum przed pokojem Swamidżiego powiększał się. Tak więc Swamidżi ogłosił, że będzie z wszystkimi rozmawiał w soboty o 9:30 rano i, że wszyscy mogą przyłączyć się do Jego medytacji. Zarząd więzienia przydzielił duży, przestrzenny pokój, na sobotnie spotkania ze Swamidżim. Teraz, już od 5 lat, podczas tych sobotnich spotkań Swamidżi rozdaje dużo mentalnego spokoju i korzyści tym, którzy przychodzą Go zobaczyć.
Pewnego dnia mój przyjaciel muzułmanin powiedział mi, że jego wnuk ma dziurę w sercu i lekarze powiedzieli mu, aby zabrał dziecko do szpitala w Bangalore. Spytał czy mógłby porozmawiać o tym ze Swamidżim. Więc powiedziałem mu, aby przyszedł w sobotę na spotkanie, a On z całą pewnością poprowadzi go w dobrym kierunku. "Mogę tam przyjść? Czy On ze mną porozmawia?" - błagał płacząc. Powiedziałem Swamidżi o jego prośbie. Zaśmiał się i powiedział, " Nigdy nie widzę czy ktoś jest chrześcijaninem, muzułmaninem, buddystą czy hinduistą. Widzę tylko ich serca."
Następnego ranka w holu modlitewnym zebrało się ponad 500 więźniów. Przyszedł także nasz muzułmański przyjaciel. Wielu więźniów było bardzo zdziwionych jego obecnością. Niektórzy z nich myśleli sobie - "Po co ten człowiek przyszedł na nasze modlitwy?" i otwarcie okazywali mu swą nienawiść groźnymi spojrzeniami.
Swamidżi wszedł do pomieszczenia i zaczął intonować: "Om Namah Śiwaya". Wszyscy się do niego przyłączyliśmy. Potem wielu zadawało pytania dotyczące duchowości, na które wszystkie Swamidżi odpowiedział. Mój muzułmański przyjaciel spojrzał na mnie, a ja zachęciłem go, by także przedstawił swoją prośbę. On podszedł do Swamidżi i powiedział, że jego wnuczek cierpi z powodu otworu w sercu i ze łzami w oczach opisał jego położenie. Wszyscy z uwagą wsłuchiwali się w prośbę muzułmanina i z napięciem wpatrywali się w Swamidżi, oczekując jego odpowiedzi.
Swamidżi powiedział - "Dlaczego płaczesz? Nie ma się, o co martwić. Otwór w sercu twojego wnuka zagoi się". Byłem bardzo zdziwiony, słysząc taką odpowiedź i zacząłem się trochę obawiać, że słowa Swamidżi okażą się nieprawdziwe. W ciągu całego dnia nachodziły mnie różne myśli. Raz był to strach, raz zwątpienie i wyczerpanie i wiele innych nastrojów.
O 20.30 poszedłem do celi Swamidżi i zajrzałem do środka. Nie było go w pokoju ani w łóżku. Mój wzrok cicho prześlizgnął się po całej celi. Właśnie wtedy nadeszło w pośpiechu 4 czy 5 policjantów, pytając z daleka czy jest tu Swamidżi. Sam nie wiedziałem, co mam powiedzieć czy zrobić. Stałem oszołomiony, a oni zaczęli z zewnątrz krzyczeć do środka celi - "Swamidżi! Swamidżi!"
"Co wy tutaj wszyscy robicie? Czy coś się stało?" - zapytał Swamidżi z wnętrza celi. Zdębiałem, a policjanci bez słowa odwrócili się i odeszli.
Wtedy zapytałem - "Swamidżi, gdzie przedtem byłeś? Przyszedłem tu wcześniej i kilkakrotnie cię zawołałem, ale ciebie nie było w pokoju. Gdzie wtedy byłeś i dlaczego policjanci zjawili się w takim pośpiechu?" On odparł - "Idź i ich zapytaj. Dlaczego stoisz tu z takim zdumieniem na twarzy?" Rzeczywiście tak było. Poczułem się jakbym za chwilę miał zemdleć, ale szybko się pozbierałem i udałem, że wszystko jest w porządku.
Wtedy Swamidżi powiedział - "Moje dziecko, twoja twarz jak lustro odbija stan twego umysłu. Jesteś mi oddany, ale nie masz wiary w moją moc". Te słowa Swamidżi głęboko wniknęły w moje serce. Poczułem jak opada ze mnie cały brud. Jeszcze przed chwilą cały się pociłem, a teraz stałem się całkiem spokojny. Swamidżi usunął całe moje umysłowe napięcie. Poczułem odświeżający powiew wiatru na skórze.
Swamidżi dodał - "Kiedy powiedziałem twojemu muzułmańskiemu przyjacielowi, że otwór w sercu jego wnuka się zagoi, zauważyłem, że wszyscy się zdziwili. Kiedy spojrzałem w twoją twarz, wiedziałem, że wątpisz w moje słowa i obawiasz się, że nie okażą się prawdziwe. Ale wiedz, że one z pewnością się sprawdzą. Otwór w sercu chłopca zagoi się".
Poczułem się taki szczęśliwy. Złożyłem pokłon tej Boskiej Inkarnacji, przemawiającej do mnie z progu swej celi. Swami położył dłoń na mej głowie i poprosił, bym poszedł już spać. Dodał jeszcze - "Wszystko będzie w porządku", następnie cofnął się i usiadł w celi.
Wtedy cicho oddaliłem się. Policjanci, którzy wcześniej zjawili się w pokoju Swamidżi, tym razem czekali na mnie. Wezwali mnie, a ja się przed nimi stawiłem. Pytali mnie, czy Swamidżi był w swoim pokoju, kiedy tam przyszedłem. Odparłem, że przecież oni także go widzieli. Powiedzieli - "Tak, ale przecież wcześniej z nim rozmawiałeś, nieprawdaż?" Wtedy zapytałem - "O co wam chodzi? Dlaczego jesteście tak podejrzliwi?" Dopiero wtedy powiedzieli mi, że nie dalej jak pół godziny temu, jeden z ich funkcjonariuszy wraz z rodziną, widział Swamidżi niedaleko świątyni Padaleeshwarar (świątyni Śiwy). Natychmiast pośpieszył, by o tym donieść. To właśnie dlatego przybiegli do celi Swamidżi, by sprawdzić czy w niej jest czy nie. Poprosili mnie, bym nie powtarzał tego Swamidżi.
"Czy on rzeczywiście mógł udać się do świątyni Padaleeshwarar?". Znów zaczęły mnie nachodzić wątpliwości. Położyłem się do łóżka i zasnąłem z myślą: "Czy on rzeczywiście posiada taką moc, by być równocześnie w dwóch miejscach?"
Tydzień później mój muzułmański przyjaciel otrzymał list. W liście było napisane: "Twój wnuk został posłany do szpitala w Bangalore na operację serca. Kiedy lekarze zbadali chłopca, okazało się, że otwór w jego sercu stopniowo się zarasta. Zdecydowali więc, że operacja nie jest konieczna i że na następną kontrolę może stawić się w szpitalu za sześć miesięcy". Mój przyjaciel był bardzo szczęśliwy. Przybiegł do mnie, serdecznie mnie uściskał i dał do przeczytania list. Słowa Swamidżi - "Wszystko będzie w porządku" okazały się prawdziwe. Po tym wydarzeniu 90% więźniów zdało sobie sprawę, że informacje o Swamidżim publikowane w codziennej prasie, magazynach i telewizji nie były prawdą.
Swamidżi to wielki święty. Dziś wielu takich jak ja zaczyna go rozumieć. Więcej - policjanci, wysocy urzędnicy i wielu więźniów szanuje Swamidżiego i są mu głęboko oddani. Dzięki jego błogosławieństwom są wolni od wszelkich chorób i żyją szczęśliwie. Za jego pozwoleniem wielu z nich odwiedziło jego Aśram w Fathimanagar w Trichy. Bardzo chwalili uczące się tam dzieci oraz ludzi pracujących w Aśramie. Zachwyciło ich także piękno Aśramu Swamidżi, gdzie można zobaczyć swobodnie przechadzające się po jego terenie pawie i gołębie, oraz bawiące się króliki.
Wielki święty i siddha jest uwięziony w cuddalorskim więzieniu. Ci, którzy przyczynili się do tego, nie znają jego prawdziwej natury. Nieprawda wsadziła go za kraty. Pomimo to, Bóg i dobrzy ludzie wiedzą, że tysiące ludzi i żywych istot korzystają z Jego błogosławieństw.
Mógłbym kontynuować spisywanie moich doświadczeń ze Swamim, chociaż wypełniłem nimi już wiele stron. Pomimo tego zamierzam zakończyć ten artykuł jeszcze jednym doświadczeniem, a później planuję napisać książkę.
Jest kwiat zwany Lingapu' (kwiat Lingamu), który ma kształt Śiwalingamu. Drzewo, które daje ten kwiat jest nazywane drzewem Nagalinga. Dlatego też zarządcy wybudowali w więzieniu świątynię Śiwy dookoła tego drzewa i zainstalowali tam również piękne posążki Nandi, Ganeśa i Muruga. Poprosili Swami, by dał Śiwalingam dla świątyni, a on przekazał duży Śiwalingam na czas.
Ustalono i ogłoszono datę Kumbabiszekamu. Nasza normalna więzienna atmosfera była wypełniona duchową wibracją. Setki więźniów pościło w związku z tą uroczystością. Na wieść o Śiwa pudży i Kumbabiszekamie w więzieniu, kierownictwo Aśramu dostarczyło składniki do jagamu - 100 różnych ziół i rzeczy niezbędne do pudży. Wszyscy prosili Swami, by przeprowadził jagam. Posążkom dano odpowiednie imiona, Ganeśa został nazwany "Sirai Meetpu Ganesh", co oznacza Ganeśa, który uwalnia nas z więzienia. Muruga został nazwany "Vinci Theerkum Velavan" (Muruga z Vel, który rozwiązuje naszą przeszłą karmę), Śiva został nazwany Nagalingeśwarar (Śiwa jako Pan Lingamu, który nosi węże jako ozdoby), a Amman została nazwana Nagalingeśwari, małżonka Śiva ubranego w węże.
Jagam został pomyślnie przeprowadzony. Wszystko było wspaniałe - kwitnące drzewo Nagalinga, pięknie udekorowane posążki Ganeśa, Muruga i Nandi, przepiękny Śivalingam podarowany przez wielkiego Świętego, który czeka, by służyć rodzajowi ludzkiemu, tysiące więźniów, oficerowie więzienni, którzy zebrali się z tej okazji na otwartej przestrzeni, intonowanie przez Swami "Om Namah Shivaya", rytualne słowo "Swaha", prasadam, vibhuti (święty popiół) na naszych czołach. Mieliśmy wielkie szczęście, że mogliśmy wziąć udział w tak wielkim jagamie.
OM Namah Śiva'ya Prema'nanda'yah! (1008x)
Duchowa wiedza jest poza nauką. Jeśli chcesz studiować medycynę, nie zostaniesz od razu przyjęty do szkoły medycznej. Najpierw musisz zdać wymagane egzaminy z odpowiednim stopniem i powinieneś być bystrą osobą. Tylko takie osoby przyjmują do college'u. Chociaż takie bystre osoby są przyjmowane, uczą się przez 5 lat i zostają lekarzami, wciąż muszą inteligentnie prowadzić praktykę w swojej dziedzinie, bo tylko wtedy zostaną zaakceptowane i będą szanowane. Wszyscy, którzy studiują medycynę powinni to zrozumieć. To jest naukowa edukacja.
Duchowość oznacza prawdziwą wiedzę. Aby osiągnąć ten stan nie potrzebujesz studiów czy kwalifikacji. Silny umysł, niezachwiana wiara, cierpliwość i oddanie - jeśli te cztery piękne cechy istnieją w tobie - zawsze, wtedy zrozumiesz duchowość. I wtedy otrzymasz możliwość zrozumienia i osiągnięcia najwyższej mądrości.
Nie można powiedzieć, że osiągniesz ten poziom w ciągu 5, 10, 15 czy nawet 20 lat. Ci, którzy bezustannie podążają duchową ścieżką z cierpliwością, niezachwianą wiarą i silną wolą, z pewnością osiągną to, co najwyższe. Ich duchowe praktyki, zwyczaje, cechy, czyny i zachowanie sprawią, że zrozumieją oni, czy podążają w kierunku duchowego stanu w poprawny sposób czy nie. Jeśli jesteś na właściwej drodze, wtedy negatywne tendencje takie jak złość, zazdrość, wątpliwości, zawiść i niepotrzebne rozmowy zmienią się całkowicie. Jeśli nie ma zmiany, to znaczy, że wciąż nie jesteście w pełni na tej ścieżce.
Poza tym, wszystko, co naukowcy wynaleźli zostało już przepowiedziane przez człowieka dzięki prawdziwej mądrości. W tym stanie mądrości powiedziane zostało, że świat jest jak kula, jasne światło rozbłyśnie dzięki elektryczności, że dziewięć planet orbituje kulę ziemską i wiele innych podobnych rzeczy. Jedynie teraz nauka dostarcza to wszystko w praktyce, a my widzimy, że to jest prawda.
Zamiast marnować czas i inteligencję na ziemskie sprawy, pozwalając umysłowi skakać z jednego tematu na drugi, lepiej jest kontemplować i zrozumieć wyższe uczucia wewnątrz siebie. Z pewnością możemy wiele zrozumieć poprzez naszą własną mądrość i całkowite poddanie się temu. Ta prawdziwa mądrość jest wyższa niż imię, sława, pozycja i status.
Tak jak nie wszyscy mogą stać się lekarzami, nie każdy może osiągnąć stan wyższej mądrości. Całkowite poddanie z pełną wiarą jest niezbędne. Niewielu może to zrobić, ale jeśli pojawi się nawet najmniejszy cień wątpliwości, twoje długotrwałe praktyki i cały twój wysiłek może stać się stratą czasu.
Powiedziałem to, co mi przyszło do głowy jako duchowy temat dotyczący tego problemu.
Jai Prema Shanti!
Aśram Sri Premananda
Premananda Nagar - Fathimanagar PO
Via Edamalaipatti Pudur, Trichy 620012, Tamil Nadu, India
Listy do Swami Premananda i Aśramu prosimy kierować na adres:
P.O. Box 226, Ramalinga Nagar Post Office
First Main Road, Ramalinga Nagar
Woraiyur, Trichy 620 003, Tamil Nadu – INDIA
Internet:
Strona główna: www.sripremananda.org
Strona Młodzieży Premanandy: www.premananda-youth.org
Obecnie informacje dostępne są na stronie:
www.justice-for-premananda.org
Koordynator Krajowy od 1993r.
Mohan Ryszard Matuszewski
P.O. Box 247; 44-100 Gliwice 1; Silesia
Polska/ Poland
Email to: lalitamohanbabaji@yahoo.com
Create a free website at Webs.com