SWAMI LALITA MOHAN BABAJI GURU OM

OM Guru Joga-Tantra-Ajurweda: Wywiad z Mistrzem i Biografia Guru Linii Przekazu Himawanti Guru OM

INKWIZYCJA - RYS HISTORYCZNY

Przegladarka -Widok - Kodowanie Znaków: Kodowanie tej strony: Środkowoeuropejski ISO-8859-2


INKWIZYCJA

 

Mroczna Strona Kościoła

Inkwizycja (łac. Inquisitio – „śledztwo”, „badanie”) to w Kościele katolickim instytucja oficjalnie powołana, a właściwie usankcjonowana politycznie w XII w. do przeprowadzania zarówno śledztwa jak i procesu sądowego w przypadkach tak zwanej herezji, czyli innowierstwa, sekciarstwa, niezależna od sądów biskupich oraz od świeckiej władzy sądowniczej, podległa bezpośrednio papieżowi. Wcześniej, od IV-XII wieku e.ch. działająca nieformalnie czyli bezprawnie poprzez dokonywanie pogromów, krucjat i rzezi na osobach innej niż chrześcijańska wiary katolickiej. Nawracanie samej Polski na chrześcijaństwo w drugiej połowie X i początkach XI wieku e. ch. to generalnie wymordowanie ponad połowy ówcześnie żyjącej populacji, gdyż wyznawcy słowiańskich i celtyckichkultów religijnych nie chcieli odstępować od swej szlacheckiej wiary religijnej! Na obszarze historycznego Mazowsza, liczba wymordowanych to ponad 70 % populacji. Inkwizycja działała na dziko, dokonując najazdów i barbarzyńskich rzezi, gwałcąc, mordując i rabując, gwałcąc nawet dziewczynki z kołyski wyjęte. To się nazywa chrzest i nawrócenie Polski, ale naprawdę wedle znanych opisów historycznych było jedną wielką rzeźnią w której zginęło jakieś 2-3 miliony ludzi z całej populacji w przeciągu około 60 lat. Pogan czyli w rzeczywistości innowierców, wyznawców innego niż katolickie wyznania religijnego tępiono metodami rzeźniczymi, w imię wiary, papieża i Kościoła. Nic to zatem dziwnego, że nawet współcześnie po tysiącu lat od rzeźni ochrzczenia Polski, wielu uczonych badaczy boi się mówić o tej części historii Polski głośno, uważając ją za tabu! 


Inkwizycja Średniowieczna

W Kościele katolickim inkwizycja została powołana jako mordercza odpowiedź na szerzące się w całej Europie ruchy heretyckie, czyli innowiercze oraz falę samosądów dokonywanych przez fanatyków katolickich. Przykładowo król Francji Robert II Pobożny w 1022 roku rozpoczął wbrew woli Kościoła ściganie heretyków, a w 1028 roku w Mediolanie władze miejskie doprowadziły do podpalenia stosu pod tak zwanymi heretykami. Inkwizycja stawiała sobie za cel umocnienie władzy religijnej Kościoła poprzez prowadzenie procesów w miejsce samosądów. Środkiem stosowanym w tym celu było sukcesywne ściganie przedstawicieli ruchów religijnych przeciwstawiających się lub chociażby krytykujących tylko rażące błędy logiczne w kościelnej doktrynie wiary. W szczególności dotyczyło to ruchów albigensów, w których uczestniczyli m.in. Katarzy (Oczyszczeni). Procedura prawna opierała się na prawodawstwie rzymskim, wypracowanym w I wieku e.ch. dla mordowania ruchów religijnych innych niż oficjalnie w Rzymie uznawane. W sposób oficjalny Sądy inkwizycji katolickiej na większą skalę ustanowił papież Lucjusz III w 1184 roku podczas synodu w Weronie. Papież Grzegorz IX w 1231 roku rozszerzył morderczą działalność inkwizycji na wszystkie kraje tak zwane 'katolickie' i wprowadził oficjalnie urząd inkwizytorów. Powoływano ich przede wszystkim spośród mnichów zakonów dominikanów i franciszkanów. Od XV wieku inkwizycja została przekształcona w stałe kościelno-państwowe trybunały promujące tortury i karę śmierci na innowiercach.

Jak podaje Encyklopedia katolicka, „Inkwizycja" (łac. inquisitio – badanie, dochodzenie), to instytucje kościelne zwane trybunałami wiary, powoływane od 1215 roku do wykrywania, nawracania i karania (zwykle śmiercią) opornych heretyków (inquisitio haereticae pravitatis), czyli osoby wierzące inaczej, pogan, innowierców. Od czasów papieża Grzegorza IX (1231) autonomiczne wobec władzy świeckiej i lokalnych władz kościelnych, wyposażone w szerokie kompetencje, powoływane przez papieży i przed nimi odpowiedzialne, działające w niektórych krajach gdzie katolicy stanowili większość społeczną do początków XIX wieku (w Hiszpanii do 1834 roku). Inkwizycją nazywa się też specjalny rodzaj jurysdykcji sprawowanej przez przedstawicieli papieża w celu zwalczania herezji, odstępstwa od ideologii katolickiej. W języku potocznym terminu inkwizycja używa się do określenia wszelkich form ucisku, represji i prześladowania - zwłaszcza w sytuacjach, gdy instytucje władzy stają się stróżami ideologii katolickiej. W wieku XIX powstająca psychiatria, osoby doznające represjonowania i ucisku przez władzę kościelno-polityczną określała mianem "schizofreników" i przymusowo osadzała w psychuszkach czyli powstających przytułkach i szpitalach psychiatrycznych, gdzie byli poddawani stopniowej eliminacji. Największą eliminacje osób tak niewygodnych dla ideologii chrześcijańskiej w pierwszej połowie XX wieku, na zlecenie papieża Piusa przeprowadził katolik, działacz niemieckich akcji katolickich, Adolf Hitler z pomocą policji politycznej stworzonej na wzór i na zasadach zakonu jezuitów, znanej jako SS.


Geneza i Metody Działania Inkwizycji

Zanim Izabela i Ferdynand Katoliccy ustanowili masową Inkwizycję w roku 1478, instytucja ta posiadała już swoją długą historię. Zanim chrześcijaństwo nie stało się religią Imperium Rzymskiego w IV wiek e.ch., kościół chrześcijański dysponował i straszył takimi środkami w walce z herezją (odstępstwem) jak perswazja, pokuta i ekskomunika. Legalizacja chrześcijaństwa w 313 roku, a następnie ogłoszenie go rzymską religią państwową w 380 r. nie zmieniły tych metod, zmieniło się jednak w zasadniczy sposób położenie Kościoła w państwie. Imperatorzy rzymscy, zgodnie ze starożytną tradycją rzymską, według której cesarz był najwyższym kapłanem (pontifex maximus), chcieli być zwierzchnikami Kościoła i ingerowali również w kwestie doktrynalne. Wszelkie próby podważenia autorytetu religii państwowej cesarze traktowali jako zamachy na cały porządek państwowy. Przykładowo już w 387 roku prawa cesarskie inspirowane przez biskupów Rzymu przewidywały śmierć na stosie dla przywódców manichejczyków. Codex Teodosianus przyrównywał herezję do najcięższej ze zbrodni, za jaką uważano obrazę majestatu władcy, podobne stanowisko znalazło swój wyraz w prawodawstwie cesarzy Leona i Justyniana. W 453 r. cesarz Teodozjusz II uznał herezję za przestępstwo równe zdradzie stanu i przewidział za nie karę śmierci przez spalenie żywcem. Podobne postanowienia zawierał słynny kodeks Justyniana z 534 r. (Corpus Iuris Civilis). Było to jednak ustawodawstwo świeckie, a nie kościelne, ale wprowadzone pod naciskiem politycznym ludzi kościoła do świeckiego prawa. Duchowieństwo często krytycznie odnosiło się do cesarskich ingerencji w sprawy wewnątrzkościelne, a za takie uważano sprawy herezji, jednak kościół rzymski nie zdobył wtedy jeszcze na tyle władzy, żeby samodzielnie rozprawiać się z odstępcami i innowiercami. Tym niemniej, Kościół chrześcijański poszedł w ślady innych religii państwowych i opierając się na władzy świeckiej, zaczął stopniowo sam stosować przemoc i terror wobec swych przeciwników i odszczepieńców. Należy podkreślić, że termin HERETYK był i jest używany nie tylko do osób, które odrzuciły wiarę katolicką i głosiły biblijną ideologie samodzielnie odkrywaną, ale generalnie do wszystkich osób, które głosiły nauki odbiegające od dogmatyki watykańskiej.

Część barbarzyńskich przedstawicieli Kościoła rzymskiego dopuszczała czy nawet zalecała stosowanie przymusu państwowego w walce z ruchami heretyckimi. Należał do nich tak zwany święty Augustyn, który przyjął taką postawę w związku z zamieszkami wywołanymi przez donatystów i ich brutalnymi napadami na chrześcijan. Okazało się jednak szybko, że była to chrześcijańska prowokacja mająca na celu eliminację donatystów. Byli i tacy, którzy opowiadając się za formami przymusu byli przeciwni zbyt surowym metodom uważając, że lepiej nawracać heretyków niż ich karać. Były to jednak głosy nieliczne w ogólnym nurcie średniowiecznej ciemnoty religijnej. Pierwsze na skalę masową stosy z heretykami zapłonęły, pomimo stanowczych protestów dostojników świata nauki i sztuki, za panowania i z polecenia króla Roberta II w Orleanie w 1022 roku, przy pełnej aprobacie i publicznej nagonce ze strony kleru i duchowieństwa. Do przełomu XII i XIII w. Kościół rzymski w zwalczaniu herezji stosował wobec heretyków najpierw środki przewidziane przez prawo kościelne, czyli pokuty i ekskomuniki. W XII wieku rozwinęły się odłamy religii chrześcijańskiej, jednoczące duchownych i wyznawców w niezależne od papieża, samoistne zakony, z których najsłynniejszymi byli waldensi (zwani również Biedakami z Lyonu) i katarzy, zwani inaczej albigensami – od miasta Albi w południowej Francji. W niektórych obszarach takich jak południowa Francja, północne Włochy, i Szwajcaria, chrześcijańskie zakony heretyckie zdobyły na tyle wyznawców, że władze Kościoła katolickiego odczuły to jako zagrożenie dla katolicyzmu jako wyłącznej w Imperium Rzymskim religii państwowej.

Dziewięćdziesiąt lat między synodem biskupów w Tours (1163r.) a bullą Ad extirpanda Innocentego IV (1252) to okres, w którym dokonał się proces instytucjonalizacji średniowiecznej ciemnoty i nietolerancji. Stworzone w tym czasie normy prawne i mechanizmy techniczno-organizacyjne mające służyć zwalczaniu herezji, czyli sekt zostały w dwa wieki później skopiowane w swych zasadach przez bardzo morderczą Inkwizycję hiszpańską. W roku 1184 cesarz Fryderyk I Barbarossa i papież Lucjusz III w Weronie ogłosili bullę Ad abolendam pravitatem zobowiązującą wszystkich biskupów do wizytowania podległych im parafii przynajmniej raz na dwa lata i wyszukiwania w nich - z pomocą zaufanych ludzi - osób podejrzanych o herezję. Bulla ta nie wspominała nic o prześladowaniach fizycznych, ani o możliwości karania heretyków śmiercią, jednak polecenia wykonawcze wydawano ustnie, o czym było powszechnie wiadomo. Jednakże już w 1199 roku papież Innocenty III w dekrecie Vergetis in senium, skierowanym do władz Viterbo, miasta gdzie mieszkało szczególnie dużo heretyków, przyrównywał herezję do zbrodni obrazy majestatu, a więc do przestępstwa, za które w większości krajów europejskich groziła kara śmierci. Król Aragonii Piotr II w 1197 roku nakazał opuszczenie swego królestwa wszystkim waldensom i innym heretykom, sektom uznanym za nieprzyjaciół Krzyża Chrystusowego, gwałcicieli wiary katolickiej i publicznych wrogów władcy i monarchii. Heretycy schwytani po Wielkiej Nocy mieli zostać spaleni żywcem, zaś ich mienie podlegało konfiskacie. Wiek XIII przyniósł dalsze zaostrzenie walki z herezją i wszystkimi tak zwanymi sektami. W roku 1202 Innocenty wysłał do hrabstwa Tuluzy dwóch legatów - Arnolda Amalrica i Piotra de Castelnau - którzy mieli zwalczać wpływy albigensów. Jednak trwająca kilka lat misja przyniosła mizerne rezultaty. 15 stycznia 1208 roku Rajmund VI hrabia Tuluzy zabił Piotra de Castelnau, od tej pory znanego jako św. Piotr z Werony, a raczej jako oprawca z Werony.

Zabójstwo Piotra oprawcy stało się momentem zwrotnym w polityce kościelnej wobec herezji. Krucjata przeciw katarom przyśpieszyła proces kształtowania się inkwizycji średniowiecznej. W roku 1215 zebrał się w Rzymie IV Sobór Laterański, który zajął się na dobre problemem herezji. Mianowicie stwierdzał: tych, którzy odmówią przyjęcia zasad wiary katolickiej należy ekskomunikować i przekazać w ręce władz świeckich, by te wymierzyły karę. Rodzaj kary nie był jeszcze określony, ale w każdym przypadku pociągała ona konfiskatę całego mienia. Podejrzanych, którzy nie zdołali się oczyścić w ciągu roku od chwili oskarżenia, ekskomunikowano i traktowano jako skazanych za herezję. Ludzie mający powiązania z heretykami mogli zostać aresztowani i ukarani jako obrońcy i wspólnicy heretyków. Walki z katarami trwały do 1229 roku i wtedy po raz pierwszy na wielką skalę zastosowano oficjalnie postanowienia dekretów Lucjusza (bulla Ad abolendam). W roku 1216 Papież Honoriusz III powołał do życia tak zwany zakon dominikanów, którego szczególnym zadaniem miała być walka z herezjami, i z którego wywodziła się większość inkwizytorów. Wszelka antysektowa działalność dominikanów nawet w XIX wieku zawsze jest wysoce szkodliwa społecznie i może mieć w zanadrzu zbójeckie metody eliminowania religijnej konkurencji. Ponieważ trybunały biskupie nie działały zbyt sprawnie i okazywały się podatne na kumoterstwo i różne zewnętrzne naciski, za pontyfikatu Grzegorza IX ukształtowała się instytucja inkwizytorów, czyli niezależnych od miejscowych biskupów działających w imieniu Papieża i tylko jemu podległych sędziów delegowanych. Od tego momentu za zbrodnie inkwizycji osobiście odpowiada każdy kolejny papież, za każde tortury, gwałty i barbarzyńskie palenie na stosach! W 1231 roku papież Grzegorz IX ogłosił konstytucję Excomunicamus et anathematisamus. Bulla ta miała ogromne znaczenie dla instytucjonalizacji morderczej Inkwizycji średniowiecznej, bowiem podnosiła do rangi powszechnie obowiązujących praw wszystkie dotychczasowe dekrety antyheretyckie powstałe przed rokiem 1231. Jawnie papiestwo sobie ustanowiło prawo do bestialskiego torturowania i mordowania za odmienne przekonania! Metody te i zasady prawne później przejął katolik Adolf Hitler, a także wychowanek prawosławnego zakonu, towarzysz Józef Wassirionowicz Stalin.

Nie wielu inkwizytorów odznaczało się sprawiedliwością i umiarem w karaniu, uważając za swoje zadanie bardziej nawrócenie heretyka niż jego ukaranie, lecz zdecydowanie więcej było fanatyków, czy raczej paranoików opętanych ideą mordowania innowierców. Szczególną brutalnością i bezwzględnością wyróżniał się francuski inkwizytor (rzekomo były katar) Robert Bougre. W istocie był przez kilka lat kościelnym agentem, szpiegiem zbierającym dane o katarach i dlatego udawał katara. Metoda ta jest stosowana nawet w XIX wieku, kiedy to kościelni szpiedzy po kilku latach pozorowanej przynależności do jakiejś mniejszości wyznaniowej nagle robią aferę, że oni uwalniają się od niebezpiecznej i destrukcyjnej sekty. Zawsze jest to zjawisko dobrze zaplanowanej akcji przez służby specjalne Kościoła i jego agencję wywiadowczą SIV. To warzyszy temu obrzydliwy szum i nagonka w prokościelnych mediach. Mianowany inkwizytorem w 1233r. już w rok po swojej nominacji na skutek protestów biskupów Sens i Reims wywołanych jego brutalnością i samowolą Bougre został zawieszony w obowiązkach. W 1235 przywrócony na stanowisko inkwizytora na terenie Szampanii rozpoczął na nowo masowe palenie na stosie (m.in. 29 maja 1239 doprowadził do spalenia 180 heretyków, w tym jednego biskupa), a jego działalność znów wywołała zaledwie nieliczne protesty duchowieństwa i władz świeckich. W 1239 r. papież, tak zwany Ojciec Święty nakazał wszczęcie śledztwa przeciw Bougre'owi, w wyniku czego stwierdzono mnóstwo nadużyć i niesłusznych wyroków i skazano go na "wieczne więzienie". Podobnie złą sławą cieszył się fanatyczny Konrad z Marburga, którego działalność w Niemczech wywołała powstanie chłopskie poparte przez miejscowych książąt i duchowieństwo. Konrad, który w samym tylko Strasburgu spalił ponad 80 osób, został 30 lipca 1233 zabity w słusznym akcie wendety przez krewnych jednej ze swoich licznych ofiar. Równie fanatyczny i okrutny pomocnik i następca Konrada z Marburga, Konrad Dorso, który deklarował: "Spaliłbym i stu niewinnych, gdyby między nimi znalazł się choć jeden winny" i także masowo skazywał na stos, został zabity przez możnowładcę, który dowiedział się, że Dorso podejrzewa go o herezję, i w obawie o własne życie postanowił słusznie zlikwidować Dorsa. Działalność inkwizytorów średniowiecznych rzadko wywoływała konflikty z miejscowymi biskupami, a zwłaszcza z katolicką władzą świecką, która pragnęła wysługiwać się Inkwizycji, co na ogół udało się na początku XIV w.

Końcowy etap rozwoju i formowania się Inkwizycji średniowiecznej wyznaczyła pochodząca z 1252 roku bulla Innocentego IV Ad extirpanda, zbierająca i kodyfikująca wszystkie wcześniejsze rozporządzenia na ten temat. Bulla ta ustanawiała stałe trybunały inkwizycyjne we wszystkich diecezjach. Zatem w każdej diecezji istniała i działała zbrodnicza katolicka inkwizycja, będąc zjawiskiem powszechnym i globalnym. W ich skład miało wchodzić dwóch inkwizytorów, lokalny biskup bądź jego reprezentant oraz dwunastu, dobranych przez nich, prawowiernych katolików (boni viri), rekrutujących się najczęściej spośród miejscowego kleru. Przy podejmowaniu decyzji teoretycznie obowiązywała zasada kolegialności, choć głos decydujący należał do inkwizytorów. Trybunał miał prawo zatrudniać dwóch notariuszy i parę osób niższego personelu - lekarza, woźnych, gońców, etc. Ponieważ był on właściwe bezradny bez technicznej i organizacyjnej pomocy władz świeckich, bulla nakazywała tym ostatnim, pod karą ekskomuniki, ścisłą współpracę z trybunałem. Ponadto w bulli tej robiono z heretyków kryminalistów, co zostało zinterpretowane ustnie jako zgoda i zachęta papieża na torturowanie w sprawach o herezje. Inkryminowanie innowierców jako sekciarzy szkodliwych społecznie trwa ciągle tak w XX jak i w XIX wieku jeszcze i końca tej zbrodni katolickiej nie widać, ale coraz więcej ludzi chce położyć temu kres. W przeciwieństwie do późniejszej inkwizycji hiszpańskiej, inkwizycja średniowieczna nie torturowała tak często dzieci, starców ani kobiet w ciąży. Od czasów bulli Ad extirpanda inkwizycja papieska uległa już tylko nieznacznym modyfikacjom. Podporządkowana formalnie tylko władzy świeckiej inkwizycja często była wykorzystywana do sterowanych procesów politycznych czego najbardziej znanymi przykładem jest sfingowany proces templariuszy toczący się w latach 1305-1314. Proces przeciw zakonowi był możliwy, bo królowi Francji Filipowi IV Pięknemu i jego doradcy Wilhelmowi de Nogaretowi udało się przekupić Wilhelma Imberta z Paryża.

Inkwizycja średniowieczna naprawdę sprawnie działała nie tylko we Francji, Włoszech, Aragonii i w Niemczech, ale obejmowała swym zasięgiem całe terytorium katolickich wpływów. W każdej diecezji był aktywny zbrodniczy trybunał inkwizycji, a papieże domagali się wyników ilościowych w postaci zamordowanych heretyków. Apogeum jej aktywności przypadało na wiek XIII, będący zarazem okresem jej formowania się i krzepnięcia. Wiek XIV przyniósł stopniową dekadencję inkwizycji średniowiecznej we Francji, Aragonii i we Włoszech, gdzie została poddana kontroli urzędników królewskich, którzy jednak za łapówki przyklepywali to, czego sobie życzył imperialny Kościół Rzymski.


Inkwizycja Nowożytna i Czasy Współczesne

W 1542 roku papież zreorganizował inkwizycję. Powołał Kongregację Kardynalską Świętej Rzymskiej i Powszechnej Inkwizycji, tzw. Święte Oficjum (Sacrum Officium), które składało się z 6 kardynałów i miało nadzorować działalność sądów inkwizycyjnych w walce z chrześcijanską reformacją. Z inkwizytorów rzymskich szczególną bezwzględnością i okrucieństwem wyróżniał się Gian Pietro Carafa - późniejszy papież Paweł IV, który deklarował: "Gdyby mój własny ojciec popadłby w najmniejszą choćby herezję, własnoręcznie zebrałbym drewno na stos dla niego". Działalność formalno-prawna inkwizycji w większości krajów Europy trwała do XVIII wieku (w Portugalii, Hiszpanii i we Włoszech do XIX w.). Do XX wieku przetrwała formalnie jedynie Inkwizycja Rzymska. Nieoficjalnie a często i nielegalnie inkwizycja działa przez cały czas zmieniając jedynie nazwy i formy swego działania. W XX wieku katolik Adolf Hitler dokonuje masowego ludobójstwa na żydach, świadkach Jehowy i buddystach, oczywiście za wyznanie. Podobnie generał Franco w Hiszpanii kontynuuje działalność inkwizycji mordując żydów, muzułmanów, świadków Jehowy czy buddystów. O tym trzeba pamiętać, o tym nie można zapomnieć, także o tym, że wśród ofiar katolickiego reżimu Pinocheta Chile w większości są wyznawcy niekatolickich mniejszości wyznaniowych i ich rodziny. Masowe ludobójstwo dokonywane na tak zwanych teologach wyzwolenia i ich poplecznikach w Ameryce Łacińskiej to nic innego jak wykonywanie ludobójczych aktów inkwizycji za poparciem papiestwa w XX i XIX wieku. Jak dotąd nie widać jeszcze kresu zbrodniczej inkwizycji, która działa wszędzie gdzie tylko może z pomocą wszelkich dostępnych środków na które się odważy! Wielu historyków jest zdania, że rządy Adolfa Hitlera podobnie i Franco czy Pinocheta trzeba oceniać z punktu widzenia jego katolickiej wiary religijnej, podkreślając przy tym jego ścisłą, polityczną współpracę z Watykanem i papieżem Piusem. Oficjalnie mówiono o likwidacji zarzewia komunizmu, ale mniej oficjalnie mordowano hurtowo świadków Jehowy, buddystów, żydów, a także protestantów, którzy niezbyt ściśle współpracowali z katolicką władzą III Rzeszy. Reżim Hitlera dokonywał też rzezi pacjentów domów opieki nad upośledzonymi i pacjentów szpitali psychiatrycznych, gdzie trafiało się także za krytykowanie kościoła katolickiego czy głoszenie tak zwanej herezji. I to wszystko w wieku XX drugiego tysiąclecia, co pokazuje jak niedaleko jeszcze europejskiej ludności od średniowiecza! 

W 1908r. papież Pius X przekształcił inkwizycję w Kongregację Świętego Oficjum, zaś w 1965r. Paweł VI w Kongregację Nauki Wiary. Jan Paweł II - w imieniu Kościoła katolickiego przeprosił za wszelkie błędy inkwizycji i inkwizytorów, jednakże zezwolił na powstanie ośrodków antysektowych i antykultowych, ośrodków obrony życia poczętego, dominikańskich centrów informacji o sektach i nowych ruchów religijnych, których istnienie świadczy o obłudnej grze Kościoła katolickiego obliczonej na reaktywację zbrodniczej inkwizycji pod zmienionym nieco szyldem. Zmiana nazewnictwa nie ucywilizowała Kościoła katolickiego ani jego morderczej instytucji Inkwizycji. Kosmetyczne zabiegi nie zmieniają faktu jej istnienia, a tylko pokazują, że mordercza w swej naturze inkwizycja ciągle istnieje i jest wielkim zagrożeniem dla swobody myśli, życia, zdrowia i ludzkiej cywilizacji. W latach 1992-1996 nastąpiła eskalacja inkwizycyjnych ośrodków antysektowych, działających jako 'ośrodki informacji o sektach i nowych ruchach religijnych' czy 'komitety obrony przed sektami'. Jest to nowa forma starej i sprawdzonej, morderczej inkwizycji katolickiej, która broni się nawet przez swoimi wszystkimi braćmi w wierze, czyli innymi kościołami chrześcijańskimi! Nawet zakon dominikanów, sprawdzony już w mordowaniu heretyków, czyli innowierców, patronuje całemu temu przedsięwzięciu o charakterze nawrotu do średniowiecznej ciemnoty!


Metody Śledztwa i Procesu

Zadaniem inkwizycji było zwalczanie herezji (sekt), rozumiane jako wykrywanie, nawracanie i karanie heretyków - sekciarzy. Dlatego też jej jurysdykcja teoretycznie dotyczyła tylko chrześcijan, rozumianych jako wszystkie osoby ochrzczone, gdyż tylko ktoś, kto był już chrześcijaninem, mógł się dopuścić herezji – odstępstwa od prawd wiary. Postępowanie prowadzono z urzędu. Do ustalenia czy dany podejrzany jest, czy nie jest sekciarzem, heretykiem, inkwizytorzy dochodzili w wyniku procesu dowodowego opartego o zeznania. Inkwizycja nie stosowała natomiast metody tzw. (łac.) ordaliów, zwanych potocznie „sądami bożymi” - prób niewinności lub prawdomówności oskarżonego opartych o przeświadczenie, że Bóg nie dopuści do skazania niewinnego, jak np. próba wody czy próba rozgrzanego żelaza. Ordalia zostały zresztą teoretycznie zakazane oficjalnie przez Kościół w 1215r., tyle że w Polsce i innych krajach stosowano je jeszcze w końcu XIX wieku. Podstawowym dowodem winy oskarżonego było jego przyznanie się. Zakładano przy tym, że obowiązek dowiedzenia niewinności spoczywa na oskarżonym - inaczej mówiąc, zakładano z góry winę oskarżonego. Ponieważ w 1252r. r. papież Innocenty IV zrównał heretyków ze zwykłymi kryminalistami, możliwe stało się oficjalne stosowanie tortur cielesnych w celu uzyskania przyznania się do winy, jak to było już wcześniej powszechną praktyką rzymsko-katolicką w przypadku procesów kryminalnych. W takiej sytuacji oskarżeni nie mieli wielkich szans uzyskania wyroku uniewinniającego. Mimo, że oficjalnie zakres i czas tortur były ograniczone szczegółowymi przepisami, w praktyce oskarżeni bywali często torturowani do czasu, gdy przyznali się do takich win, jakie satysfakcjonowały inkwizytorów. Taka metoda prowadziła też do najrozmaitszych nadużyć, np. fałszywych denuncjacji przez osoby niechętne oskarżonemu, łańcuchów wzajemnych oskarżeń przez kolejnych oskarżonych, pragnących uniknąć tortur i zdawania oskarżonych na łaskę inkwizytorów, od których dobrej woli zależało, czy zeznania uznają za satysfakcjonujące.

 

Słynne Procesy Inkwizycyjne

Przed trybunałami Inkwizycji stało wiele historycznych postaci:

  • Ignacy Loyola - kilkakrotnie uwięziony w latach 1520 -1530, kanonizowany w roku 1623, spalony głównie za to, że publicznie ujawniał nadużycia zbrodniczych inkwizytorów i nie zgadał się z brutalnymi metodami terroru stosowanymi przez współbraci z zakonu!

  • Giordano Bruno - skazany na więzienie oraz uroczyste odwołanie i potępienie swoich heretyckich pism w 1592 roku, a w 1599 na śmierć. Spalony na stosie 17 lutego 1600 roku na rzymskim Campo de'Fiori, po zatwierdzeniu wyroku przez papieża Klemensa VIII,

  • Galileusz - 1633 skazany początkowo na areszt domowy, zakaz kontaktów z innymi myślicielami i cotygodniowe odmawianie siedmiu psalmów pokutnych; ostatecznie tylko tę ostatnią karę utrzymano w mocy (na trzy lata); zrehabilitowany po cichu dopiero w roku 1992 przez Jana Pawła II pod naciskiem świata naukowego.

  • Joanna d'Arc - Wbrew głoszonym powszechnie opiniom katolickich aktywistów Joanna d'Arc była jednak ofiarą trybunałów inkwizycji. Została skazana na śmierć i spalona na stosie 30 maja 1431 na mocy wyroku kościelnego sądu biskupiego, w którym zasiadali sami zawodowi inkwizytorzy.

 

Liczba Ofiar Zbrodniczej Inkwizycji

Nigdy dokładnie nie udało się dokładnie ustalić, ile ludzi zostało przez inkwizycję zamęczonych w czasie tortur (mimo że oficjalnie inkwizytorom nie wolno było zabijać ani doprowadzać do kalectwa swoich ofiar podczas zadawania tortur), ilu posłano na stos, ilu skazano na dożywotnie więzienie, ilu pozostało kalekami czy też żebrakami do końca życia. W potocznej świadomości społeczeństwa, poprzez liczne stereotypy, występują skłonności do zaniżania liczby ofiar i ignorowania skali prześladowań heretyków, innowierców. Z drugiej strony współcześni obrońcy Inkwizycji z roku na rok usiłują jeszcze bardziej zaniżać liczbę ofiar w swoich publikacjach lub nawet zaprzeczać istnienia inkwizycji. Rafał Ziemkiewicz w artykule Stosy kłamstw o Inkwizycji (Gazeta Polska, 26.09.1996) twierdzi, iż w latach 1484-1700 w całej Hiszpanii śmierć z wyroku inkwizycji poniosło nie więcej niż 2500 ludzi, z czego wielu było zwykłymi przestępcami. Tym czasem, zachowane dokumenty, choć niekompletne, pozwalają w znacznym stopniu na zobrazowanie skali działalności szatańskiego tak zwanego „Świętego Oficjum”, której nie sposób pomniejszyć. Ks. Grzegorz Ryś w swoim haśle "inkwizycja" w zafałszowanej 30-tomowej Encyklopedii PWN podaje, że "zachowane fragmentarycznie źródła wskazują, że wyrokiem śmierci (z reguły przez spalenie na stosie) kończyło się ok. 5% wszystkich dochodzeń". Prawda jest taka, że w opisywanym przez Ziemkiewicza okresie mordowano na stosach Inkwizycji, średnio, około 2.500 osób miesięcznie! Łatwo policzyć jak bardzo aktyw katolicki fałszuje dane na temat zbrodniczości tej instytucji. Wyrokiem śmierci zaś nie kończyło się zaledwie 5% procesów inkwizycyjnych, czyli ksiądz encyklopedysta obraca kota ogonem i wprowadza w błąd miliony ludzi odwracając czytelników od prawdy, a siejąc fałsz. Mentalność ludzi takich, jak Ziemkiewicz, którzy zapominają dodać tego słowa „miesięcznie”, przy ilości mordowanych przez inkwizytorów w Hiszpanii pokazuje jaki jest Kościół i do czego zmierza! Prawda jest taka, że inkwizycja służyła głównie do okrutnego zamęczenia, zakatowania na śmierć tych, którzy wyznawali i głosili poglądy religijne, a także naukowe odmienne od papieskiej ciemnoty zwanej dogmatem, a Giordano Bruno to zaledwie symbol milionów pomordowanych za PRAWDĘ! 

Masowa eksterminacja, likwidowanie Indian w obu Amerykach przez katolickich konkwistadorów tylko za to, że nie chcieli przyjmować religii najeźdźcy pokazuje prawdziwe oblicze inkwizycji, która wysyłała za ocean co bardziej morderczych księży i zakonników razem z kolejnymi wyprawami dla podboju. Tylko w Meksyku wymordowano według spisanych danych jakieś 15 milionów ludzi, na dobry początek, jak utrzymywano. W skali obu Ameryk, jest to szacunkowo rzeź na przynajmniej 100 milionach czerwonoskórych obywateli obu Ameryk, a papieże nawet nie raczyli za to przeprosić. Ludność indiańską ograbiano i mordowano na podstawie prawa dotyczącego heretyków. Formalnie pytano Indian czy przyjmują chrześcijaństwo, tyle, że ci z reguły nie rozumieli nawet o co są pytani, bo nie znali języka najeźdźcy. Następnie po zaprzeczającym skinieniu głowy, traktowano ich jako heretyków odmawiających nawrócenia się na katolicyzm. Konkwista to inkwizycja w Ameryce! Papiestwo jedynie popierało kolejne podboje i krucjaty na Indianach. A przecież to jak w imię wiary katolickiej traktowano Murzynów, ich niewolnictwo i mordowanie także jest to wszystko elementem działalności inkwizycyjnej. Nic dziwnego, że współcześnie, pamiętając czas niewoli i terroru inkwizycyjnego nad czarną Afryka, Murzyni generalnie jako religię preferują Islam w każdej jego postaci, a wysiłki misyjne Kościoła i chrześcijaństwa w Afryce są mizerne, a nawet gorzej. Nie jest to także tajemnicą, że zdecydowana większość murzyńskiej ludności w USA woli Islam niż katolicyzm czy chrześcijaństwo, bo Murzyn w islamie ma równe prawa, a w Kościele jest ciągle rasowym marginesem, delikatnie mówiąc. Konkwista (hiszp. conquista - podbój, zdobycie) – hiszpańskie i portugalskie wyprawy zbrojne, podejmowane od końca XV wieku w celu podboju i nawrócenia nowo odkrytych terytoriów zamorskich w Ameryce, Afryce i Indiach. W istocie ramię zbrojne i przedłużenie inkwizycji. Ówczesnym usprawiedliwieniem konkwisty była walka z niewiernymi (muzułmanie) oraz nawracanie nowych ludów na katolicyzm. De facto sprowadzało się to do rozszerzania władzy monarchii obu krajów i katolickiej dominacji. Przyczyny konkwisty są dość szerokie. Po zakończeniu toczonej na Półwyspie Iberyjskim przeciwko Maurom rekonkwisty, zarówno Portugalia jak i połączone unią Kastylia i Aragonia szukały dalszych dróg ekspansji. Dla bezrobotnej od pewnego czasu szlachty konkwista oznaczała nowe zajęcie, dawała jednocześnie szansę szybkiego awansu społecznego rzeszom niższych warstw społecznych, które w Nowym Świecie szukały lepszego życia - przykładem takiej kariery może być jeden z bardziej znanych konkwistadorów (hiszp. dosłownie zdobywców) katolik Francisco Pizarro, pierwotnie pasterz świń z Estremadury, a za oceanem rzeźnik ludu Inków. W duchu i metodach inkwizycji działał też katolik Hernán Cortés, oprawca ludu Azteków, i wielu innych! Jeśli policzyć wszystkich Indian, a także Murzynów czy Hindusów zgładzonych bestialsko za wyznawanie innej niż katsolicka wiara, to szacunkowe 200 milionów ofiar inkwizycji może być liczbą o dużo za małą!


Dzisiejsza Inkwizycja Kościoła Katolickiego

Obecna doktryna Kościoła Rzymskiego odnośnie siłowego nawracania nie jest do końca jasna. Wielu teologów katolickich tłumaczy mordy i prześladowania schizmatyków oraz innowierców w okresie od IV do XIX wieku panującą wówczas trudną sytuacją polityczną, brutalnymi zwyczajami, częstymi wojnami i niepokojami społecznymi. Nawet dla laika to okres zupełnie za długi jak na takie naiwne tłumaczenie. Z argumentami obrońców inkwizycji nie zgadza się wielu historyków, jak np. Henry Charles Lea, który po wieloletniej analizie wpływu metod i wyroków inkwizycyjnych na sądownictwo cywilne stwierdził, iż Kościół mający za zadanie łagodzić brutalne obyczaje nie tylko je zaakceptował, lecz nawet jeszcze bardziej je zbarbaryzował. Kościół katolicki do chwili obecnej nie potępił Inkwizycji, choć papież Jan Paweł II przeprosił za nią, co miało znaczenie symboliczne, a nie praktyczne. Także uznawanie wielu inkwizytorów za błogosławionych i świętych postrzegane jest jako stanowisko moralnie dwuznaczne, jako akceptacja na łączenie świętości z zabijaniem w imię urojonej obrony wiary czy barbarzyńskiego nawracania na chrześcijaństwo. Ludobójcze rzezie jakie dokonywane są przez katolików na muzułmańskiej mniejszości południa Filipin doskonale pokazują jakie tendencje ma Kościół katolicki do tych, których mordował masowo w tak zwanych wyprawach krzyżowych, czyli w okresie historycznej inkwizycji. Gwałcenie muzułmańskich kobiet przez bojówki filipińskich akcji katolickich, to tylko mały obrazek z horroru tamtejszej mniejszości religijnej. 

Wzmożona aktywność dominikańskich i innych ośrodków antykultowych wymierzona we wszystkie religie i wyznania oprócz katolicyzmu, nielegalnie zbierających dane o innowiercach wręcz pokazują tak w Europie jak w Ameryce, że prawdziwe oblicze Kościoła katolickiego jest ciągle podstępne, zwodnicze i usposobione morderczo do każdej wiary innej niż katolicyzm. Siłowe narzucanie katolickich obyczajów, katechezy i norm prawnych na terenach, gdzie katolików jest znacząca ilość to także niepokojący objaw nawrotu religijnej paranoi społecznej jaką jest zjawisko inkwizycji. Pokrętna sprawa wprowadzenia konkordatu Polski z Watykanem, wprowadzenie katechezy do szkół w sposób nielegalny to nowożytny rozdział działania inkwizycji na ziemiach Polskich, choć jeszcze nie potępiono oficjalnie barbarzyńców pokroju tak zwanego św. Wojciecha, który sam z dowodzonym oddziałem jak podają liczne źródła wymordował ponad 10 tysięcy osób na ziemiach polskich za wyznawanie wiary innej niż katolicka, bo inkwizycja to też barbarzyńskie mordowanie pogan, szczególnie celtyckich w całej Europie.


Stanowisko Papieży Kościoła Rzymskiego

Papieże jednoznacznie przychylali się do opinii wyżej wymienionych teologów. Już Leon I zachwalał w 447 krwawą rozprawę z pryscylianami z roku 385 w słowach: "I to sprawiedliwe traktowanie [tj. likwidowanie niebezpiecznych heretyków] przez długi czas było pomocą dla kościelnego prawa łagodności, które, chociaż polega na kapłańskim sądzie i unika krwawej pomsty, jednak jest wsparte surowymi dekretami chrześcijańskich książąt w czasach kiedy ludzie, którzy boją się cielesnej kary uciekają się do czysto duchowej poprawy.” Papież Innocenty III nie tylko nakazał konfiskować majątki heretyków i wydawać ich władzom świeckim celem ukarania, lecz ogłosił także w 1209 roku znaną krucjatę przeciw albigensom, która pochłonęła dziesiątki tysięcy ofiar. Krwiożerczość papiestwa i papieży pokazują takie postaci jak papież Grzegorz XIII, który na wieść o rzezi hugenotów w dniu Św. Bartłomieja w 1572 był tak uszczęśliwiony, że polecił Giorgio Vasari uwiecznienie tej masakry na obrazie do dziś znajdującym się w Watykanie oraz nakazał wybicie pamiątkowego medalu z napisem "VGONOTTORVM STRAGES" ("hugenoci wyrżnięci”). Papież Jan Paweł Drugi, na liczne apele o zaprzestanie represji za wiarę kierowane do niego przez różne mniejszości wyznaniowe w Polsce w latach 1992-2004 nawet nie raczył odpowiedzieć, a jedyną reakcją było zawsze jak dotąd wzmożenie represji i prześladowań, wzmożenie ataków, pomówień i fałszywych oskarżeń, przez ośrodki papieskiej wciąż jeszcze inkwizycji w postaci tak zwanych 'komitetów obrony przed sektami' czy 'ośrodków informacji o sektach i nowych ruchach religijnych', jak przed wiekami 'dominikańskich' lub 'diecezjalnych'. Utrzymywanie barbarzyńskiej ciemnoty trwa!

(Na podstawie zakłamanych danych z Wikipedia Polska odfałszowano i uzupełniono)

Materiały zebrał i opracował: Antyfaszystowski Ruch Społeczny 'ARS'

Flower - Kafi Paweł Ćwięka – Kraków

 

 

WIKIPEDIA W SŁUŻBIE INKWIZYCJI

 

WIKIPEDIA POLSKA – MEDIALNY BRUKOWIEC

Ostrzegamy wszystkich przed serwisem Wikipedia Polska - jest to kłamliwy serwis w którym zakazane jest wprowadzanie poprawek mających na celu pisanie prawdy i prawdziwości danych, jednym słowem: widzisz kłamstwo, chcesz poprawić aby była prawda, efekt, zmiana z powrotem na kłamstwo po 2 minutach oraz zablokowany adres IP! Nie korzystajcie z serwisu Wikipedia bo ten serwis nie jest rzetelny i nigdy nie będzie, jeśli będą ją edytowali ludzie nie mający zielonego pojęcia na dany temat oraz prowadzący tam swoje nieschludne i nieetyczne kampanie nienawiści. To dzięki takim serwisom jak Wikipedia Polska powstaje wiele mitów i kłamstw między innymi o mniejszościach wyznaniowych takich jak świadkowie Jehowy, buddyści, hinduiści. Fałszowany jest też serwis o inkwizycji - tuszowane są wieki zbrodni inkwizycji na ludzkości. Nie pozwala się na prostowanie kłamstw zawartych w większości haseł tego medialnego brukowca jakim w istocie jest Wikipedia Polska!

Wikipedia Polska poprzez swoją sztucznie wypromowana pozycję, oszukuje nieświadomych szkodliwości Wikipedii internautów, którzy wyszukując hasła w google.pl, znajdą na pierwszej pozycji link do wikipedii gdzie będzie jakiś tam brukowy tekst niekoniecznie opisujący prawdę. Niestety po raz kolejny ludzie, którzy zamiast zrobić coś dobrego dla społeczeństwa, wyrządzają mu krzywdę tworząc popularny serwis ale nie zastanawiając się w ogóle nad jego zawartością w przyszłości.

Wikipedia to oparta na idei wiki i pedii kłamliwa księga, kłamliwie zawierająca głównie kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia. Jest środkiem manipulacji opinią społeczną w krajach niedorozwiniętych, które same siebie nazywają zachodem i cywilizacją. Księga ta została zapoczątkowana przez ćpunów narkomanów, pijaków, alkoholików, inkwizytorów, maniaków znieważających wszystko co się tylko da, niedorozwiniętych umysłowo oszczerców, lumpenazistów i faszystów celem szerzenia zakłamania, judzenia do nienawiści, mordowania mniejszości i zgody na wycinkę zielonych płuc Polski.

Wikipedia to pseudo-satyryczne przedsięwzięcie “encyklopedyczne”, oparte na technice MediaWiki i parodiujące Encyklopedię. Jest zbiorem absurdalnych haseł nie mających nic wspólnego z rzeczywistością, wymyślanych przez ich autorów; natomiast Encyklopedia jest w niej żartobliwie określana mianem parodii, a już przedszkolaki wiedzą, że jest odwrotnie – Wikipedia jest źródłem zła. Czytając Wikipedię można się dowiedzieć takich kłamstw, iż mniejszości wyznaniowe są wcieleniem zła, a niewygodne tematy naukowe kwalifikują do paranauki. Interesujący wydaje się atak wikipedystów, którzy twierdzą, iż to encyklopedyści znajdują się w błędzie. Wikipedia idzie z duchem czasu i wychodzi na przeciw polskim miernotom intelektualnym, którzy żyją ideologią brukowców i lokalnych nazistów o morderczych skłonnościach.

Wikipedia to jak sieciowa gra w to, kto najwięcej absurdalnych kłamstw i fałszu zamieści i zalinkuje w tej antychrystowej pseudo-encyklopedii. Skutkiem ubocznym gry w Wikipedię jest stopniowe gromadzenie masy informacji o różnym stopniu niewiarygodności i absurdu, przez niektórych mylonych z sieciową encyklopedią. Jednym z najpewniejszych 'sposobów weryfikacji' treści Wikipedii jest zwrócenie się do tandetnej wyroczni Google, który w odpowiedzi wyrzuci nam kilka linków do Wikipedii, gdzie 'niezależnie' zweryfikujemy informacje z Wikipedii, co prowadzi do absurdu! Antychryst kieruje tym oszczerczym medium i je wspiera.

Wikipedia geniuszem swoich internetowych wandali i dewiantów sama tworzy w internecie i zbiera już stworzone oszczerstwa, kłamstwa, pomówienia i oszustwa, a następnie linkuje je do swoich oszukańczych i kłamliwych tak zwanych artykułów – haseł, celem uwiarygodnienia się w oczach nierozumiejących tego oszukańczego mechanizmu czy raczej kryminalnego procederu czytelników. Wikipedia zamieszcza też plotki i pomówienia z brukowców oraz znieważa wszystkie ważne osoby publiczne i historyczne zamieszczając linki do oszczerstw o uczciwych i porządnych ludziach. Cała banda gangsterów z Wikipedia Polska powinna siedzieć w kryminale za swe plugawe znieważanie jakiego dopuszcza się tysiącach swoich wulgarnych i chamskich haseł, będących fikcją literacką!

Wystarczy przejrzeć hasła Wikipedii dotyczące mniejszości wyznaniowych i ich liderów w Polsce aby się przekonać, że Wikipedia uprawia medialny bandytyzm, rozbójnictwo a jej autorzy są ciężko chorzy na antysektową paranoję i ideologiczny syfilis mózgu!!! Autorom Wikipedii nie wolno korzystać z klasycznych encyklopedii, a zatem muszą sami tworzyć swoje chorobliwe wynurzenia w oparach piwa i innych trunków oraz substancji, które powodują wypaczony ogląd rzeczywistości. O brukowcach i prasie brukowej powszechnie wiadomo, które to są i że żyją ich paparazzi i gryzipiórki z zamieszczania oszczerstw. Wikipedia Polska się jednak ukrywa jako brukowiec udając encyklopedię którą na pewno nie jest. Wikipedyści na swych regularnych zlotach głównie upijają się piwem i cpają 'marychę'.

Wikipedia nie respektuje prawa prasowego odmawiając zamieszczania sprostowań swoich często obraźliwych i wulgarnych, chamskich i rozbójniczych treści pod adresem rozmaitych osób i grup religijnych czy ekologicznych. Wikipedia w wielu hasłach narusza polski kodeks karny, jak artykuł 119 KK, 212 KK, 256 i 257 KK, a także wiele innych judząc do nietolerancji i nienawiści na tle różnic światopoglądowych, religijnych i wyznaniowych. Ludzie którzy chcą napisać prawdę są metodycznie eliminowani przez administratorów tej z gruntu przestępczej, niewolnej mafii fałszu i zakłamania! Dobrze zorganizować sieć protestów celem zamknięcia tego publicznie zbójeckiego portalu pełnego nietolerancji, jadu nienawiści, fałszu i kłamstwa!

Wikipedia jest 'wolna' ale tylko do zamieszczania i linkowania pomówień, kłamstw, oszczerstw i publicznego znieważania. Sprostowania cenzuruje, nawet nie reaguje na pisemne protesty i żądania sprostowania swego brukowego znieważania dającego obraz paranoicznych pomyjów zbiorowo chorego umysłu wikimedialnych bandytów. Wikipedia w świetle swoich haseł jawi się jako rodzaj indukowanej psychozy o podłożu morderczej nienawiści do mniejszości wyznaniowych, religijnych i kultowych oraz ich liderów, a także do wszelkiego postępu naukowego.

Zebrano z sieci na podstawie opinii byłych administratorów Brukowca Wikipedia!

 

 

Zamów Publikacje o Kryminalnych Zbrodniach Inkwizycji:

http://www.uraeus.home.pl/news.php

Międzynarodowy Ruch Obrony Ofiar Księży Pedofili:
 
http://ksiezapedofile.info/

 
http://ruchofiarksiezy.org/





Create a free website at Webs.com