Jak już wspomniałem na programach partnerskich można zarabiać duże sumy o czym świadczy zestawienie najskuteczniejszych partnerów programu Złote Mysli.

Źródło Złoty Program Partnerski.
Jest to miesięczne zestawienie prowizji Tomasza Urbana jednego z najlepszych partnerów
programu Złote Myśli
i autora bardzo popularnego poradnika
„Programy partnerskie w praktyce”.
„Programy partnerskie w praktyce”.
Zarabia on w samym tylko Złotym Programie Partnerskim średnio 1,5tyś miesięcznie.
A przecież nie ogranicza się do jednego tylko Programu Partnerskiego.
Ty też możesz promować kilka PP i zarabiać z kilku źródeł (dywersyfikacja zawsze jest zalecana, uniezależniamy się od jednego PP, na wypadek gdyby np. przestał działać).
Osiągnięcie tego poziomu prowizji jest realne jednak wymaga od nas (przynajmniej na początku) dużo pracy i pomysłowości.
Ale do rzeczy...
Kilka pomysłów na promowanie naszych PP.
Skupię się głównie na sposobach, którę pozwalają na wykonanie jednorazowej pracy zapewniającej później stały dochód (zupełnie pominę reklamowanie PP na forach, mailing itd.)
-Artykuły do przedruku. Pisałem już o tej
metodzie promocji
w kontekście reklamowania naszej strony. W analogiczny sposób można promować nasz PP.
-darmowe ebooki, kursy, programy itd. Tworzymy taki produkt, umieszczamy w nim nasz link partnerski do promowanego produktu rozpowszechniamy go za darmo aby dotarł do jak największej liczby odbiorców.
-SOAP. Wiele programów udostępnia taki protokół, który automatycznie pobiera treść z innej strony.
Moduł SOAP pozwala bardzo szybko zacząć promować dany produkt lub grupę produktów bo możemy zająć się od razu promocją a nie tworzeniem oferty dotyczącej danego produktu czy uaktualnianiem jej (treści są aktualizowane automatycznie) .
Możemy wypozycjonować swojego SOAP-a na jakąś nie konkurencyjną fazę i czekać na efekty.
- Ministrony- ja mini stronami zainteresowałem się na serio po przeczytaniu książki „Programy partnerskie w praktyce”.
Idea tworzenia ministron, które traktują o konkretnej, wąskiej tematyce i wykorzystywania ich do promowania konkretnego produktu jest interesująca i dobrze zastosowana może być dobrym sposobem zarabiania.
Ministrona w porównaniu ze stroną tradycyjną, zarabia dla nas szybciej i przynosi większe zyski w stosunku do włożonej w jej budowę pracy.
Pomimo tych wszystkich zalet mini strony mają też swoje wady dlatego zalecam traktowanie ministron jako dodatku, Cały czas należy rozwijać naszą główną strone lub bloga.
Mini strony nie nadają się aby uważać je za naszą główną strategie uzyskiwania przychodu z dwóch powodów:
- po pierwsze, pozycjonując ministrowe możemy bardzo łatwo przesadzić, w takim wypadku wyszukiwarki przestaną ją wyświetlać w wynikach wyszukiwania (a więc będą bezużyteczne). W przypadku tradycyjnych stron istnieją inne sposoby promocji dlatego nie skupiamy się tak bardzo na pozycjonowaniu.
- po drugie, mini strony jak już napisałem są tworzone pod jeden konkretny produkt dlatego istnieje niebezpieczeństwo że produkt ten będzie źle dobrany i będzie się słabo sprzedawał. W najgorszym przypadku produkt może nie być już sprzedawany, wtedy praca włożona w budowę i promocje takiej mini strony pójdzie na marne.
Mimo tych wad polecam mini strony. Ja zauważyłem że po stworzeniu kilku ministron znacząco wzrosły mi dochody….
Z Google Adsense :D
Do góry.